Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2023-03-17 11:37:31

Hellfire dla kawalerii powietrznej

     Departament Stanu USA zaaprobował polski wniosek dotyczący pozyskania pocisków kierowanych Hellfire, o czym 16 marca br. poinformowała agencja DSCA.

 Strona polska wyraziła zainteresowanie pozyskaniem łącznie 800 pocisków AGM-114R2 Hellfire oraz czterech treningowych M36 Hellfire CATM. Dodatkowo dla kontraktu zapewnione ma być wsparcie w postaci części zamiennych, dokumentacji czy specjalistów. Szacunkowa wartość pakietu wynieść ma 150 mln USD. Głównym wykonawcą zlecenia będzie producent, firma Lockheed Martin. Za pewnik uznać można bezproblemową akceptację transkacji przez Kongres, natomiast konkretne dokumenty zakupowe podpisywane w ramach FMS wyjaśnią, w jakiej liczbie ostatecznie Hellfire zostanie pozyskany przez Siły Zbrojne RP. Zgodnie z dobrze znaną zasadą, komunikaty DSCA wskazują górną granicę ilościową.

 Szef resortu obrony Mariusz Błaszczak oraz rzecznik prasowy Agencji Uzbrojenia ppłk Krzysztof Płatek, na twitterze uzupełnili, że pociski będą przeznaczone dla śmigłowców AW149, w przyszłości nabyta ma być także nowa generacja nowych amerykańskich rakiet tej klasy (choć ciągle korzystających z rozwiązań rodziny Hellfire), mowa o AGM-179 JAGM.

 AGM-114R2 jest nowszym wariantem pocisku rodziny Hellfire. Pocisk tej wersji wprowadzony został do służby przed dekadą i dysponuje głowicą wielozadaniową, pozwalającą na rażenie różnych rodzajów celów oraz zapalnikiem do jej eksplozji w powietrzu. To w oczywisty sposób poprawia zakres reakcji wykonującego zadanie śmigłowca czy bezzałogowca, w zależności od zastanej sytuacji operacyjnej (wozy opancerzone, budynki, siła żywa). Masa rakiety to 49,4 kg, a jej długość 163 cm (dla przykładu Spike LR masa 13 kg, długość 120 cm). Zasięg ognia prowadzonego po linii prostej to 7,1 km, przy „górce” niewiele więcej, 8 km - dziś parametry te dla platform lotniczych uznawane są raczej za skromne. Wskazanie celu dla rakiety może nastąpić przed strzelaniem, ale i już po odpaleniu pocisku. Naprowadzanie Romeo na obiekt jest półaktywne laserowe, czyli potrzebujemy do tego celu wskaźnika umieszczonego na samej platformie lub z innego źródła podświetlenia (bezzałogowiec, zespół sił specjalnych itp.). Oczywiście zawsze wyzwaniem przy tego typu naprowadzaniu są niskie chmury, mgła, deszcz itp., ale według producenta, pracowano nad tym, aby zwiększyć operacyjność AGM-114R2 i w takich warunkach.

 W lipcu 2022 roku Agencja Uzbrojenia podpisała umowę na zakup 32 śmigłowców AW149. Program Perkoz, z poszukiwania lekkiej maszyny w miejsce Mi-2, stał się wskazaniem na następcę, ale W-3 Sokół. Ostatecznie nabyte za kwotę 8,25 mld PLN brutto AW149 przeznaczone mają być do transportu i wsparcia (w tym ogniowego) pododdziałów 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Ich dostawę przewidziano na lata 2023-2029.

 Uzbrojenie AW149 w Hellfire to podtrzymanie koncepcji znanej jeszcze z zakupu H225M Caracal (ze Spike) i generalnie funkcjonowania kawalerii powietrznej w Siłach Zbrojnych RP: jednej maszyny do transportu i wsparcia ogniowego (vide W-3W i Mi-17). Oczywiście plany zakupu AH-64E mogą dotyczyć w przyszłości i wzmocnienia 25. Brygady Kawalerii Powietrznej pododdziałem śmigłowców szturmowych, co uznać należy za zasadne i zgodne z zachodnim podejściem do tego rodzaju formacji.

 Nic nie wiadomo natomiast o tym, aby dotychczas AW149 został zintegrowany z pociskami Hellfire, podobnie zresztą jak o temacie zakupu dla polskich śmigłowców wyrzutni do AGM-114, czy to dwuprowadnicowych M310 lub/i czteroprowadnicowych M299. Procesy te widocznie są przed nami. Można więc uznać, że to dobry czas na pytanie, dlaczego nie integrujemy od razu śmigłowców z nowszym AGM-179, zamiast AGM-114. Może to wynikać z oferty wykonawcy złożonej do strony polskiej, amerykańska armia ogranicza przecież zakupy Hellfire, powoli zwiększając te związane z JAGM (rok budżetowy 2021 – odpowiednio było to 3572 i 537 szt, rok budżetowy 2023 – odpowiednio 752 i 713). Docelowo pojawić się ma w tej kategorii LRSM (Long Range Strike Missile, tymczasowo mający postać w postaci integracji Spike NLOS) – Amerykanie walczą bowiem, aby ich śmigłowce miały pociski z jak największym operacyjnym zasięgiem, by wyjść poza strefę ognia zestawów przeciwlotniczych. Oczywiście zgodnie z przyjętą praktyką komunikacyjną wysyła się uspokajające przekazy pokroju „dziś Hellfire, w przyszłości JAGM”, „dziś Javelin, w przyszłości Pirat”, „dziś K9, w przyszłości K9PL” itd. Owa przyszłość, jak chyba przy każdym polskim zakupie jest mglista, trudna w sumie do oceny, nie znamy bowiem jak wygląda szybka ścieżka decyzyjna w MON, której wykonawcą jest Agencja Uzbrojenia.

(MC)

Grafika: Ministerstwo Obrony Narodowej




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni 18 grudnia br. odbyła się uroczystość położenia stępki pod drugą z trzech zamówionych fregat wielozadaniowy...

więcej polecanych artykułów