2013-06-28 18:06:40
Generał Cieniuch już tylko obywatel
Po 43 latach służby generał Mieczysław Cieniuch pożegnał się w obecności ministra obrony Tomasza Siemoniaka z zawodową służbą wojskową. Ostatnim jego stanowiskiem było doradztwo dla szefa resortu, ale najważniejszym bycie pierwszym wojskowym w Rzeczypospolitej, w maju tego roku generał Cieniuch opuścił stanowisko Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Generał Mieczysław Cieniuch obejmował stanowisko w Sztabie Generalnym w efekcie katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem i śmierci dotychczasowego Szefa, generała Franciszka Gągora. Powszechnie znana jest strata jaką w związku z tragedią poniosło całe Wojsko Polskie i jego najwyższy poziom dowodzenia. Zapewnienie ciągłości dowodzenia, wsparcie żołnierzy polskich wypełniających misje poza granicami kraju, codzienne szkolenie, planowanie i kontrola struktur wojskowych wypełniły te ostatnie lata służby.

My pamiętamy przede wszystkim ostatni okres służby generała, najbardziej prestiżowy. Być może w jego pamięci nie mniej mocno odbiło się pozostałe 40 lat służby. Pancerniak z wykształcenia, w 1974 roku ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Pancernych w Poznaniu, dalej jego droga wiodła przez poszczególne szczeble kariery oficera. Dowódca plutonu, kompanii, szef sztabu i dowódca pułku czołgów. Służbę w III Rzeczypospolitej rozpoczął jako szef sztabu 20. Dywizji Pancernej. Awans generalski, w 1996 roku otrzymał w związku z przejęciem dowodzenia 8. Dywizją Obrony Wybrzeża – z niebieskim beretem pozostał do końca swojej wojskowej drogi. Kolejne szczeble kariery to służba w Sztabie Generalnym WP, aż do najwyższego stanowiska – jego Szefa.
Z dniem 30 czerwca koniec służby wojskowej, zdjęcie obowiązków, ale co tu i dużo kryć przywilejów najwyższych stanowisk – służbowy pojazd, pomocnicy, śmigłowiec, który zawiózł tam, gdzie trzeba było wypełniać obowiązki, a pewnie mógł przylecieć w każde miejsce w tym kraju choćby na telefoniczne hasło: „generał Cieniuch”. To będzie duża zmiana, ta w armii już się odbyła wraz z nominacją na Szefa Sztabu generała Mieczysława Gocuła, ta prywatna dopiero przed generałem Cieniuchem, za kilkadziesiąt godzin przede wszystkim już obywatelem Cieniuchem.
Generał Cieniuch sprawiał wrażenie osoby przystępnej, miłej, tworzącej dobrą aurę wokół swojej osoby. W cywilu pewnie sobie bez kłopotu poradzi. Ciekawe tylko, czy tak jak większość najwyższych wojskowych odejdzie w zawodowy cień i stanie się „działkowcem”, czy może wraz z tworzącą się dopiero w naszym kraju tendencją wśród najwyższych eks-mundurowych, stanie się doradcą w dużej firmie związanej z obronnością? Najważniejsze aby był to jego osobisty wybór, powodzenia Generale!
(MC)
fot. DPI MON