2013-07-17 17:18:14
O 3,34 mld PLN mniej w kasie MON
W mediach pojawiły się informacje, że resort obrony w bieżącym roku (w praktyce w kilka miesięcy) musi ograniczyć swoje wydatki o 3,34 miliarda PLN. Taka kwota widnieć ma ma dokumentach jakie otrzymali wojskowi z Ministerstwa Finansów. Nie jest to kwota nad którą można przejść do porządku dziennego, ale przy racjonalizacji wydatków i poprawy efektywności powinna umożliwić realizację założeń z Programu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na lata 2013-2022.
Komunikat dostępny na stronie resortu obrony mówi o tym co nie ucierpi, czyli powtórzmy: podpisane już umowy (które i tak w dużej części są wieloletnie, czyli podobnie z kosztami za nie) oraz sprawy socjalno bytowe żołnierzy i pracowników. Źródeł oszczędności szukać się będzie w wieloletnich programach budowlanych, w zaopatrzeniu biurowym i logistycznym, misji w Afganistanie.
Raczej trudno oczekiwać by taka kwota zaoszczędzona została na przysłowiowych „spinaczach” czy zakupach zapasów i innych środków wykorzystywanych w bieżącym użyciu. Sam pomysł zamrażania inwestycji budowlanych z punktu widzenia kłopotów tej branży w kraju również powinien być odrzucony. Priorytetem winny być również racjonalne wydatki w sprzęt pochodzący z narodowego przemysłu zbrojeniowego. Gotowość bojowa nie ucierpi, jeżeli w czasie zostaną przesunięte dzisiejsze zakupy o wysokim poziomie elementów importowanych. Tutaj nie powinno zabraknąć odwagi przy podejmowaniu decyzji. Sytuacją korzystną dla resortu jest to, że gros programów strategicznych nie jest na etapie wykonawczym (kosztowym) i jest możliwość ich bezproblemowej kontynuacji. Problemem byłoby, gdyby kłopoty stały się cyklicznymi i dotyczyły także przyszłego budżetu, jednak w perspektywie krótkoterminowej (kilka lat) wydaje się, że sytuacja finansów publicznych (i program PMT) zostanie uratowana środkami przejętymi z OFE.
MON ma duży potencjał do racjonalizacji swoich wydatków, zobaczymy czy struktura sprosta wyzwaniu. Racjonalizacja z punktu widzenia armii nie musi być tożsama z przyjmowaniem oferty krajowej zbrojeniówki lub MON w sposób najprostszy skasuje kilka istotnych pozycji by jak najmniejszym kosztem uciec od kłopotu.
(MC)