2013-09-19 15:12:29
Próbna jazda poznańskiego TK-S
Jak Feniks z popiołu w podpoznańskich Pławcach, w bazie Pancernych Magików, odradza się tankietka TK-S. Dzięki zabiegom dyplomatycznym polskiego MSZ i wielkim zaangażowaniu Podsekretarza Stanu, pana Bogusława Winida, wrak tankietki w zeszłym roku został sprowadzony z Norwegii do poznańskiego Muzeum Broni Pancernej. Surowa norweska aura, na działanie której tankietka była wystawiona przez kilkadziesiąt lat, spowodowała, że wrak był w stanie agonalnym. Specjaliści zgodnie oceniają, był to ‘ostatni dzwonek’ na ratowanie tankietki.
Kiedy prawie półtora roku temu TK-S trafił do bazy Pancernych Magików, trudno było uwierzyć, że tankietkę da się uratować (o doprowadzeniu do stanu jezdnego nikt nawet nie marzył). TK-S został rozebrany do „ostatniej śrubki”, a każda z części pieczołowicie odrestaurowana. Trwało to kilka długich miesięcy, ale efekt jest zaskakujący! Większość zachowanych elementów udało się uratować! W czasie remontu udało się także pozyskać trochę oryginalnych części (np. koła jezdne i rolki), część trzeba było zrekonstruować. Odbudowana konstrukcja okazała się na tyle mocna, że postanowiono spróbować uruchomić tankietkę. Niestety nie udało się zdobyć oryginalnego silnika, a w tankietce został zamontowany nieoryginalny, powojenny – ale także polskiej produkcji – górnozaworowy silnik Żuka.

Dziś mamy przyjemność ogłosić, że TK-S odbył pierwsze jazdy testowe i spisał się w nich rewelacyjnie !
Jazda testowa to jeden z bardziej efektownych i przyjemnych etapów remontu – nie oznacza to jednak końca odbudowy tankietki. Choć TK-S spędzi jeszcze długie miesiące w warsztacie Pancernych Magików w firmie PUK Artur Zys, to można będzie go zobaczyć 27 września w Muzeum Broni Pancernej, podczas Dni Otwartych Koszar CSWLąd w Poznaniu.
Zapraszamy!
Tekst i zdjęcia: Koło Przyjaciół Muzeum Broni Pancernej