2013-11-30 07:38:55
Sekwana trzeci raz wpłynęła do Wisły – konsultacje polsko-francuskie
Po raz trzeci w przeciągu ostatnich miesięcy z wizytą do Polski przybyła francuska delegacja państwowa, na czele której stał prezydent Francois Hollande. Takiego dynamizmu rozmów, których głównym motorem są kwestie obronne i bezpieczeństwa, nie byliśmy do tej pory świadkami. Poprzednicy z Paryża bardzo często nas strofowali, Francois Hollande przyjeżdża prowadzić dialog.
Najważniejsze dwa tematy polsko-francuskich konsultacji, w których uczestniczyli Prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk oraz członkowie rządu, w tym minister obrony Tomasz Siemoniak, dotyczyły grudniowego szczytu Unii Europejskiej o Wspólnej Polityce Obronnej i Bezpieczeństwa oraz bilateralnej współpracy wojskowo-przemysłowej.

Jeżeli ktoś ma wątpliwości o czym rozmawiano niech spojrzy na zdjęcie, ministrowie Siemoniak i Le Drian obok prezydenta Hollande'a i premiera Tuska. Źródło: MON.
Francja i Polska to dwa z tych państw Unii Europejskiej, które dążą do wzmocnienia obecności Unii Europejskiej w sektorze obronnym. Uwspólnotowienie kwestii wojskowych, stworzenie europejskiej białej księgi obronności i bezpieczeństwa, strategii, podniesienie skuteczności istniejących unijnych Grup Bojowych, czy wykorzystywanie środków finansowych UE na rozwijanie innowacyjnych technologii o zastosowaniu także militarnym (bezzałogowce, cyberwojna, łączność), jest publicznie podnoszone na forum europejskim od wielu miesięcy. Warto odnotować, że staramy się zdbać przy tym także o własny interes. Kilka tygodni temu, w trosce o szansę na rozwój polskiego przemysłu obronnego pojawiającą się w wraz z przeznaczeniem na modernizację Sił Zbrojnych (do 2022 roku rządowe założenia mówią o 134 mld PLN) dużych środków publicznych, ministrowie Radosław Sikorski oraz Tomasz Siemoniak zablokowali przyjęcie wniosków dotyczących poprawy konkurencyjności Europejskiej Bazy Przemysłowo-Technologicznej (mowa o otwarciu rynków i znoszeniu barier, integracji przemysłu małych państw z większymi podmiotami itp.). Kilka dni temu wynegocjowano w tej sprawie kompromisowe zapisy.
Właśnie kwestia współpracy wojskowo-przemysłowej jest drugim istotnym filarem polsko-francuskich konsultacji. Partnerzy znad Sekwany proponują naszemu krajowi podjęcie strategicznych programów modernizacyjnych we współpracy ze zbrojeniówką francuską. Rozbudowany przemysł obronny Francji może nam zaproponować praktycznie każdy interesujący nas system uzbrojenia. W grę przede wszystkim wchodzą okręty podwodne i nawodne, śmigłowce i systemy przeciwlotnicze.
Polska prowadzi wielokierunkową dyskusję na ten temat. W ostatnim czasie wydawało się, że jest ona zdomninowana przez rozmowy z partnerem niemieckim. Dobrze się dzieje, że dla zachowania wizerunku równowagi, a przede wszystkim dla uzyskania interesującej oferty dla polskiej armii i przemysłu w dalszym ciągu prowadzimy rozmowy z Francuzami. Ciekawym tego apektem jest zaproszenie złożone przez ministra Siemoniaka na ręce jego francuskiego odpowiednika, Jean-Yves Le Driana, by to właśnie Francja i jej przemysł były wystawcą wiodącym na kieleckim salonie przemysłu obronnego w 2014 roku.
Dodatkowo poruszono tematy ściślejszej współpracy pomiędzy siłami zbrojnymi, ze szczególnym naciskiem na wojska specjalne, lotnictwo i międzynarodowe projekty (Eurokorpus oraz Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód).
(MC)