2013-12-17 16:29:29
Polskie wsparcie dla francuskiej interwencji w środkowej Afryce
W odpowiedzi na francuską prośbę o wsparcie interwencji w Republice Środkowoafrykańskiej premier Donald Tusk zapowiedział możliwość wsparcia działań sojuszników lotnictwem transportowym Sił Powietrznych.

Udział naszego lotnictwa transportowego wypełni znamiona myślenia o interesie nie tylko własnym, ale i sojuszników oraz architekturze bezpieczeństwa na obszarze poza europejskim. Na zdjęciu C-130E Hercules polskiego lotnictwa transportowego. fot. Michał Gajzler.
Aktualnie w działaniach zmierzających do powstrzymania rozlewu krwi, uczestniczy przede wszystkim 1600 francuskich żołnierzy. Wspierają ich amerykańskie i francuskie samoloty transportowe (C-17 Globemaster III).
Polskie wojskowe lotnictwo transportowe to przede wszystkim 5 samolotów transportowych C-130E Hercules oraz 16 lżejszych C-295M CASA (3. Brygada Lotnictwa Transportowego). Nie wskazano, który z typów dostepnych w naszych zasobach, weźmie ewentualnie udział w operacji. Wydaje się jednak, że Hercules mógłby wykonywać misje z Europy jak i na liniach logistycznych wewnątrz Afryki, natomiast rozmiar C-295M predysponuje samolot do zadań raczej tylko w obrębie Afryki.
Decyzja jest jak najbardziej słuszna i w pewnym stopniu zaciera złe wrażenie po braku reakcji naszych władz na francuskie problemy logistyczne podczas operacji Serval w Mali. Polska powinna pokazać i dać jasny sygnał, że nie zależy nam tylko na wsparciu działań w obrębie kontynentu europejskiego, szczególnie w jego wschodniej części, lecz także na obszarach żywotnych dla naszych sojuszników. Tym bardziej, że jest to operacja humanitarna.
(MC)