Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-02-03 15:47:11

Z ziemi włoskiej do Polski – Master w Dęblinie

     Wspaniała pogoda – jedne z pierwszych słów jakie po wylądowaniu w Dęblinie wypowiedzieli fabryczni piloci Alenia Aermacchi, którzy przylecieli samolotem M-346 Master. Pogoda wspaniała i skromne kilka stopni mrozu to tylko wstęp do emocji jakie zapewne będą mieli przedstawiciele producenta samolotu oraz komisja przetargowa. M-346 Master do 5 lutego przejdzie procedurę weryfikacyjną obejmującą sprawdzenie maszyny podczas lotów w stanach krytycznych, tylko na dzień jutrzejszy zaplanowano dwa wyloty.


   Na terenie lotniska 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego włoski samolot wylądował około godziny 11. To seryjny egzemplarz wyprodukowany na potrzeby włoskich sił powietrznych. Na miejscu na maszynę oczekiwała już ekipa techniczna producenta, jego przedstawiciele oraz grupa dziennikarzy, których od przyjazdu do Dęblina nie odstraszył środek zimy.

   Włoska oferta związana z pozyskaniem systemu szkolenia Advanced Jet Trainer (AJT) oprócz elementów naziemnych jak symulator czy elektroniczne klasy, zawiera zgodnie z wymaganiami 8 samolotów odrzutowych M-346. Alenia Aermacchi zaproponowała najbardziej korzystną cenowo ofertę o łącznej wartości 1,167 mld PLN (budżet na projekt wynosił 1,2 mld PLN, pozostali oferenci zaproponowali o blisko 0,5 mld PLN wyższe oczekiwania finansowe). W ocenie wojska, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwaniami, wczesną wiosną możemy liczyć na podpisanie kontraktu. Jest to bardzo prawdopodobne, trudno zakładać by maszyna nie była w stanie sprostać wymogom nowoczesnego szkolenia lotniczego, na dodatek powstałoby pytanie, czy resort obrony może pozwolić na anulowanie wyboru, byłby to istotny "kamyk do ogódka" i asumpt do krytyki realizacji programu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych.


   Do tej pory samolot zakupiły oczywiście włoskie siły powietrzne (6 sztuk), ale i Singapur (odebrał już 10 z 12 zamówionych M-346) oraz Izrael (powstał już przynajmniej jeden samolot dla tego użytkownika). Zakup samolotu M-346 Master prawdopodobnie nie oznacza wycofania TS-11 Iskra. Według wojskowych, najnowsze jej egzemplarze mogą jeszcze wykonywać zadania (określane mianem pomocniczych) do 2022 roku.

Monografię samolotu M-346 Master można przeczytać w naszym portalu.


  Końcowo zauważyć należy, że proces wyboru AJT dla polskich sił powietrznych przebiega obecnie w bardzo szybkim tempie, stojącym w opozycji do poprzednich "podejść" do nowego odrzutowego samolotu szkolnego (zmiany wymagań, anulowanie konkursu). Jaki będzie efekt obecnych starań, która ze stron, tj. włoski koncern z Venegono i polski MON zyska na zakupie Mastera więcej - zobaczymy.

(MC/ŁP/TK)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Zmiana w odpowiedzialności korpusów NATO na wschodniej flance

Zmiana w odpowiedzialności korpusów NATO na wschodniej flance

Formalnie 1 lipca br. doszło do zmiany odpowiedzialności terytorialnej korpusów NATO w naszej części Europy. Dowództwo Wielonarodowego Korpusu Półn...

więcej polecanych artykułów