2014-11-10 09:04:03
Jeden silnik dla PKW Orlik 6
Od 1 stycznia 2015 roku szósty już w historii polski kontyngent lotniczy rozpocznie misję NATO nad krajami nadbałtyckimi. Nowością tej zmiany stanie się wysłanie na Litwę doposażonych w ostatnim czasie samolotów myśliwskich MiG-29 z mińskiej 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego, powoli tradycją natomiast się staje interwencyjny zakup jednostek napędowych dla tych maszyn.

W latach 2012-2014 zakupimy 8 silników RD-33 dla myśliwskich MiG-29, kolejne kilkadziesiąt zostanie wyremontowanych. Przypomina to "sztukowanie", chociaż zakładamy używanie maszyn tego typu nawet do 2032 roku. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
W połowie października br. Wydział Techniki Lotniczej 3. Regionalnej Bazy Logistycznej ogłosił przetarg związany z nabyciem pojedynczego silnika RD-33 seria 2. Jednostka napędowa ma być po pierwszym remoncie głównym, co pozwoli na resurs międzyremontowy wynoszący 350 godzin oraz całkowity techniczny 700 godzin. Dodatkowo ma być przygotowana do 2-letniej konserwacji. Przy postępowaniu obrano procedurę uproszczoną i przyśpieszoną pozwalającą na tylko 10-dniowy okres przyjmowania wniosków dotyczących postępowania oraz identyczny na ich ocenę. Potencjalny dostawca powinien mieć dobre kontakty handlowe, bowiem przewiduje się dostawę silnika do 10 grudnia 2014 roku. Taki tryb argumentowany jest „koniecznością zabezpieczenia misji PKW Orlik 6”. Prawdopodobnie jednak jeden silnik RD-33 nie stanowi być albo nie być dla tej operacji naszych lotników, bowiem w dalszej części argumentacji pada stwierdzenie, że zastosowanie pełnych terminów stanowiłoby zagrożenie dla realizacji zadania w bieżącym roku budżetowym. Wojsko zatem obawia się utraty środków. Chociaż w ogłoszeniu nie pada konkretna kwota, na podstawie poprzednich postępowań można ją określić na 11-14 milionów złotych brutto.
Wojskowi urzędnicy zakładają udział w przetargu maksymalnie 10 podmiotów. Aby tak się stało, wprowadzono kryterium związane z dotychczasowym doświadczeniem w tego typu transakcjach. W zależności od ich liczby można otrzymać dodatkowe 1-10 punktów. Oczekiwanie 10 potencjalnie oferentów jest w praktyce martwe, w ostatnich dwóch latach przeprowadzono dwa postępowania na dostawę RD-33 dla polskich MiG-29. Zarówno w 2012 jak i 2013 roku ofertę złożył tylko jeden podmiot: polskie Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 4. Oba przetargi na w sumie 7 silników po remoncie zdobyły oczywiście warszawskie WZL. Przetarg z jesieni 2013 roku również był traktowany jako pilna potrzeba operacyjna, wówczas w związku z PKW Orlik 5.
Oprócz dostaw kolejnych silników RD-33, warszawskie WZL remontują także rocznie kilkanaście jednostek napędowych z zapasów Sił Powietrznych. Dzięki temu nasze MiGi w ogóle latają. Polskie lotnictwo wojskowe użytkuje etatowo 32 samoloty MiG-29 w dwóch bazach - 22. w Malborku oraz 23. w Mińsku Mazowieckim. Dla pełnego zabezpieczenia, bez zapasu, potrzeba teoretycznie 64 sztuki RD-33. Plan użytkowania maszyn tego typu do 2030-2032 wymaga i stanie się jeszcze bardziej krytyczny dla systemowego rozwiązania w temacie silników turboodrzutowych, nie tylko okazjonalnego ich zakupu.
(MC)