2015-07-17 11:58:57
Wojsko zakupiło przekroje broni za 12 milionów złotych
Inspektorat Uzbrojenia rozstrzygnął w drugiej połowie czerwca bieżącego roku postępowanie przetargowe dotyczące pozyskania kilkuset przekrojów broni strzeleckiej. W ramach trzech zadań zlecenia otrzymały Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. Wartość zakupów to prawie 12 milionów złotych brutto.

Przekroje broni strzeleckiej, nadgorliwość czy potrzeba?
Postępowanie uruchomiono jeszcze w marcu 2015 roku. Chociaż był to przetarg, w praktyce na każde z trzech zadań wpłynęła tylko jedna oferta, chodzi o Zakłady Mechaniczne S.A. z Tarnowa, producenta nie tylko przekrojów, ale przede wszystkim broni bojowej. Zakupionych zostało:
-
przekrój 12,7 mm wielkokalibrowego karabinu wyborowego TOR – planowano 40 kompletów, informacja o wartości zlecenia – 2,196 mln PLN brutto;
-
przekrój 12,7 mm wielkokalibrowego karabinu maszynowego wkmB – 25 kompletów, 1,622 mln PLN brutto;
-
przekrój 7,62 mm karabinu maszynowego UKM 2000P – 170 kompletów, 8,092 mln PLN brutto.
Łącznie te trzy zadania to przychód dla spółki ZM Tarnów 11,91 mln PLN. Przekroje szkolne wspomagać mają proces przygotowania żołnierzy w obsłudze broni bojowej. Są jednak kosztowne. Dla przykładu, na początku czerwca br. poinformowano o zakupie w ZM Tarnów S.A. 378 karabinów maszynowych UKM 2000P za kwotę 24,759 mln PLN brutto. Z tego pobieżnego porównania wynika, że jednostkowy koszt przekroju karabinu UKM 2000P to 47 tys. PLN brutto, tej samej broni, ale w standardzie bojowym 65 tys. PLN. Dodajmy, że w kontrakcie na broń bojową pozyskano także prawa do modyfikacji, zatem ta różnica cenowa może być jeszcze mniejsza. Wygląda także, że w latach 2015-2016 wojsko otrzyma 170 przekrojów i 168 karabinów bojowych UKM 2000P. Oczywiście proporcje tych liczb będą się w kolejnych latach zmieniać, przybywać będzie karabinów operacyjnych.
Trudno mieć pretensje do Inspektoratu Uzbrojenia czy producenta. Jeden zamawia to co ma w planach, drugi sprzedaje produkt jakiego oczekuje wojsko. Nie można jednak odeprzeć myśli, że słusznie akcentowany przez kierownictwo MON nacisk na pozyskanie nowoczesnych symulatorów i narzędzi szkoleniowych, przez planistów w mundurze został odebrany z nadgorliwością.
(MC)