2012-07-09 16:10:48
Żyć jak pośrednik czeskich C-295M
W Czechach afera, nawet grożąca kryzysem rządowym. Prócz problemów technicznych trapiących samoloty C-295M (dziś obejmuje on kwestie systemów samoobrony) badana jest sprawa finansowania całego programu pozyskania 4 samolotów tego typu. Podejmującą decyzje była Vlasta Parkanova (lider jednej z partii tworzących rząd Petra Neczasa), ówczesna minister obrony narodowej Czech, a dziś będącą podejrzaną o nadużycia władzy oraz przywłaszczenie środków publicznych. Analiza przeprowadzona przez amerykańską firmę American Appraisal wykazała, że transakcja była przepłacona o 658 mln koron (ok. 25 mln euro) i takie straty ponieść miał budżet państwa. Czesi kupowali swoje 4 C-295M za pośrednictwem firmy Omnipol, wskazanej przez MO Czech do prowadzenia w ich imieniu negocjacji z Airbus Military. Całość zamknęła się kwotą 3,6 mld koron (135 mln euro) co według analityków i policji jest kwotą mocno przesacowaną. W tym wypadku wypadałoby, że pojedynczy C-295M kosztował Czechów po około 34 mln euro, ale dodajmy, że w umowie było również przekazanie europejskiemu producentowi 5 zbędnych samolotów L-159A Alca (dodatkowy, czwarty transportowiec). Gdy więc podzielimy kwotę na 3 CASY otrzymamy koszt jednostkowy rzędu 45 mln euro. To stawia kontrakt czeski w bardzo niekorzystnym świetle. Analizowano dostępne dane z kilku umów tyczących się nabycia C-295M m.in. Meksyku, Portugalii, Finlandii, Ghany, Kolumbii i Meksyku. Ceny poszczególnych maszyn oscylowały od 21,6 (Portugalia) do 26,9 mln euro (Ghana), a więc daleko poniżej 45 mln za egzemplarz. Czeski pośrednik, firma Omnipol tłumaczy, że trudno opierać wiarygodne analizy o nie w pełni znane warunki i zakres umów.
Co ciekawe, Airbus Military w oficjalnym hiszpańskim raporcie tyczącym się obrotu uzbrojeniem podał wartość czterech samolotów oraz wsparcia logistycznego dla Czech na 104,1 mln euro, a więc również sporo poniżej kwoty zapłaconej ostatecznie przez MO Czech.
Inna sprawa to kwestia rozliczeń obu partnerów po opóźnieniach i problemach technicznych jakie dotknęły czeskie C-295. W ostatnich dnia pojawiła się w czeskiej prasie informacja, że EADS w ramach zadośćuczynienia zwróci nabywcy jeden z samolotów L-159A.
Kilka dni temu Polska zakupiła 5 samolotów C-295M (plus symulator i wsparcie techniczne) za kwotę około 870 mln PLN (około 205 mln euro), co przy założeniu, że symulator to koszt jednostkowy 0,5 samolotu daje nam orientacyjne i przeliczeniowe 37 mln euro za maszynę.
(MC)