Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-08-01 10:50:40

Szamanow o rosyjskim desancie

     Dowódca rosyjskich wojsk powietrznodesantowych (Воздушно-десантные войска России) gen. płk Władimir Szamanow udzielił RIA Novosti wywiadu. Poniżej zestawienie, naszym zdaniem najważniejszych płynących z niego informacji. Wojska powietrznodesantowe Rosji liczą około 35 tysięcy żołnierzy, z tego zawodowych i kontraktowych jest w tej chwili w granicach 9500. W ciągu 5-7 lat liczba profesjonalistów w formacji ma wzrosnąć do 20 tysięcy żołnierzy. Sam stopień uzawodowienia oddziałów nie jest jednolity, waha się od 15-20% (w 106. Dywizja Powietrzno-Desantowa w Tule), poprzez 59% (31. Brygada Desantowo-Szturmowa, Uljanowsk) do 90% (pułk artylerii 98. DPD z Iwanowa). Zwraca się uwagę na posiadany przez WPD Rosji stopień gotowości, prócz Specnazu formacja ta posiada 5 batalionów tzw. wysokiej gotowości. Przechodzą one intensywniejsze szkolenie i mają wyższe normy ukompletowania. W miarę uzawodowienia jednostek planuje się również zwiększenie liczby batalionów „szybkiego reagowania”. Generał Szamanow z lekką rezerwą odnosi się do wypowiedzi na temat przejścia wojsk lądowych z trakcji gąsienicowej na kołową. Przypomina, że Koncepcja transportu WPD do 2025 roku zakłada przerzut pojazdów gąsienicowych. Według niego doświadczenia ostatnich lat pokazały, że owszem, koła są dobre na drogi, ale jak tylko trzeba z nich zjechać zaczynają się problemy. Oczywiście zwraca uwagę na wprowadzenie LMV Iveco do armii rosyjskiej, po testach widzi możliwość zaadaptowania pojazdu Ryś (lokalna nazwa Iveco) na potrzeby jego oddziałów, od rozpoznawczych po służby radioelektroniczne i „pułkowe baterie przeciwpancerne”.

   Pojawiła się wypowiedź na temat wprowadzenia do linii nowego wozu BMD-4M. W lipcu br. na spotkaniu z przedstawicielami WPD w Soczi, Prezydent Putin zwrócił uwagę na zakłócenia dostaw nowego sprzętu dla tej formacji. Oponentem jest Sztab Generalny, argumentuje on, że wóz zapewnia zbyt słabą osłonę dla załogi. Putin uznał że to on podejmie decyzję w tej sprawie. Według Szamanowa, Putin „zagłębił się w analizę potrzeb WPD po kampanii kaukazkiej (wojna z Gruzją)”. Według Szamanowa WPD nie mogą się spodziewać opracowania nowego pojazdu tego typu dla siebie, stąd można odebrać jego wypowiedź jako chęć WPD do pozyskania BMD-4M. Jako przyszłość widzi opracowanie na jego konstrukcji pojazdu bezzałogowego.

   Nie planuje się również utworzenia w ramach WPD jednostek lotniczych (śmigłowce). Doświadczenia z konfliktów pokazały, że nie ma takiej potrzeby, wystarczy im wsparcie lotnictwa armijnego (w armiach tworzone będą brygady lotnictwa Wojsk Lądowych).

   Dziś rosyjskie Wojska Powietrzno-Desantowe to: dwie dywizje desantowo-szturmowe (7. „górska” z Noworosyjska i 76. z Pskowa), dwie dywizje powietrzno-desantowe (98. z Iwanowa i 106. z Tuły), samodzielna brygada desantowo-szturmowa (31. z Uljanowska) i dwa pułki (38. z Monino oraz 45. specjalnego znaczenia z Kubinki).

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Niewielki udział potrzeb lotniczych i okrętowych w instrumencie SAFE?

Niewielki udział potrzeb lotniczych i okrętowych w instrumencie SAFE?

W dniach 17 i 18 grudnia br. podczas sejmowych komisji i podkomisji związanych z obroną narodową przedstawiona została informacja na temat polskieg...

więcej polecanych artykułów