2011-09-29 07:40:22
Podwodne Akuły na żyletki
Do 2014 roku rosyjska marynarka wojenna wycofa ostatnie trzy używane we flocie okręty podwodne projektu 941 Akuła (znane bardziej pod nazwą Tajfun). Jest kilka powodów dla których odejdą okręty: Aleksander Doński (jednostka badawcza rakiet Buława), Archangielsk i Siewierstal. Przede wszystkim wiek jednostek oraz szybsze tempo wprowadzania do służby jednostek projektu 955 (tańsze w utrzymaniu, mniejsze załogi i wymiary), drugim jest podpisany z Amerykanami Traktat o redukcji broni strategicznych (START-3), który ogranicza liczbę głowic nuklearnych na 1550 sztuk w arsenale każdego z dwóch sygnatariuszy umowy.
Podwodni nosiciele rakiet balistycznych to podstawowy element triady nuklearnej (pozostali to lotnictwo i wyrzutnie naziemne). Rosja w marynarce wojennej będzie posiadać 1100 głowic. Będą na wyrzutniach okrętów projektów 955 i 667BDRM. Sama Akuła może przenosić 120-200 głowic, posiadanie tych trzech okrętów przy wprowadzaniu nowych doprowadziłoby do nadwyżki potencjału nuklearnego u marynarzy.
Prócz typowego w takiej sytuacji wycofania ze służby morskiej, pojawiły się pomysły na przbudowę okrętów Akuła na jednostki cywilne. Ich przeznaczeniem byłoby wsparcie przemysłu gazowego przy realiazji inwestycji podmorskich czy jako podmorski transportowie (choćby pod skutymi lodami akwenami morskimi). Wojskowi także zaproponowali nowe zastosowanie dla Akuł. Amerykanie przebudowują cztery jednostki klasy Ohio w okręty wsparcia sił specjalnych i nosiciele konwencjonalnych pocisków skrzydlatych. Podobnie mogliby postąpić Rosjanie.
Edycja: 30 września MO Rosji zaprzeczyło jakoby okręty podwodne Akuła miały być wycofane do 2014 roku. Co dalej z tymi jednostkami, nie sprecyzowano.
(MC)