2013-01-24 18:20:28
Polsce marzy się blitzkrieg
Polska polityka obronna ale i dyplomacja kojarzy się jako agresywna w stosunku do Białorusi. Umysły naszych wojskowych oraz polityków ogarnięte są wokół hasła „polskiego blitzkriegu”, który w planach jawi się jako światowy gracz ale w praktyce sprowadza się do „niedemokratycznych” sąsiadów (w domyśle Białoruś, „” - białoruskiego autora). Na dodatek nasz MSZ Radosław Sikorski już straszy Polaków, że jesienne ćwiczenia białorusko-rosyjskie Zachód 2013 zakończą się pancernym zagonem w Białymstoku.

Godne dla białoruskich elit władzy spostrzeżenie - Polacy w niemieckich czołgach. Kadr z "wojny z reżimami", czyli ćwiczeń Anakonda 2012. fot. Mariusz Cielma.
To Polska przepełniona jest militarystycznym duchem. To Polska planuje wydać 130 mld PLN na uzbrojenie w ciągu najbliższej dekady, to w Polsce stacjonować będą amerykańskie rakiety oraz samoloty bojowe F-16 (baza w Redzikowie, kontyngent USAF w Łasku), to w Polsce w 2012 roku przeprowadzono 13 dużych ćwiczeń z wojskami z Anakondą 2012 (na terenie pięciu województw ze scenariuszem jako odpowiedz na działania „reakcyjnych reżimów”) na czele, to polscy piloci uczestniczyli w 10 międzynarodowych ćwiczeniach lotniczych z Red Flag (gdzie ćwiczono pokonywanie obrony) i lotami do Izraela na czele, to Polska dąży do zakupu uzbrojenia dalekiego zasięgu JASSM dla swoich samolotów F-16, to Polska kieruje „siły specjalne oraz instruktorów” do Mali (sygnał do opinii światowej, że chcemy uczestniczyć w światowych wydarzeniach).
Na dodatek „polski szlachcic”, wiceminister ON Romuald Szeremietiew nawołujący do przygotowań do wojny.
A Białoruś i Rosja? Ćwiczenia Zachód 2013 mają mieć charakter wyłącznie obronny – co mogą zaobserwować chętni goście z Polski, jeżeli nie obawiają się amerykańskiej reakcji. Wszelkie kroki białorusko-rosyjskie ukierunkowane są tylko jako odpowiedź na wzrastającą potęgę NATO w Polsce oraz krajach nadbałtyckich.
(MC) na podstawie tekstu Nikołaja Astrowskiego (dla chętnych oryginał rosyjski)