Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2013-02-21 11:19:04

Ukraiński problem z okrętem podwodnym

     Przekazany Ukrainie przy okazji podziału Floty Czarnomorskiej (w 1997 roku) okręt podwodny projektu 641 przez wiele lat widniał w ewidencjach roczników flot ale nie wypływał w morze. Trwał w permanentnym remoncie. Stocznię opuścił dopiero w marcu 2012 roku. Jego remont nie był bardzo kosztowny, pochłonął 5,3 mln USD plus dodatkowe 3,5 mln USD na zakup w Grecji akumulatorów. Zaporoże, bo taką nazwę indywidualną posiada jednostka jest jednak „bezdomny” - nie ma gdzie stacjonować.

   Po podziele postsowieckiej Floty Czarnomorskiej Ukrainie wskazano rejon Bałakławy jako miejsce przygotowane do stacjonowania okrętów podwodnych. Dziś jest to strefa zdemilitaryzowana i wykorzystywanie tej infrastruktury nie jest już możliwe.

   Minister obrony Ukrainy Paweł Lebiediew w rozmowie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, Siergiejem Szojgu, poprosił by ukraiński okręt podwodny Zaporoże stacjonował w rosyjskiej części Sewastopolu. Przy mizerii finansowej ukraińskiego resortu obrony, lokacji dostępnych środków w nowe korwety, jedyny i wiekowy okręt podwodny jest problemem. Prawdopodobnie wśród marynarzy panuje pogląd, że jednostka pozwoli na przygotowanie kadr pod nowoczesne okręty podwodne. Ile to już pokoleń marynarzy na świecie podobnie myślało?

   Zaporoże został wodowany w 1970 roku i jako B-435 wszedł do służby we flocie radzieckiej.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Zabezpieczenie eksploatacji Węzłów Teleinformatycznych

Zabezpieczenie eksploatacji Węzłów Teleinformatycznych

W latach 2026-2029 spółka Teldat zajmie się naprawami i konserwacją Węzłów Teleinformatycznych w ramach zleconych przez wojsko prac. To efekt zamów...

więcej polecanych artykułów