2013-09-18 10:44:53
Rosjanie chcą jednak dostarczyć S-300 Iranowi i uniknąć kar?
Nieoficjalnie, w 2005 roku,Iran zamówił w Rosji 5 dywizjonów rakietowych zestawów S-300PMU-1. Do realizacji zlecenia nie doszło po nałożeniu sankcji przez ONZ i umotywowaniu, że S-300 może być uzbrojeniem atakującym cele naziemne (ONZ nie zakazało sprzedaży uzbrojenia obronnego jakim są zestawy przeciwlotnicze). Iran postanowił więc wymóc na Rosji zapłatę szacowanych na 300-400 milionów USD kar umownych za zerwanie kontraktu. Moskwa próbuje się jednak z Teheranem porozumieć.
Według wczesniejszych oświadczeń, to co już powstało z systemów S-300PMU-1 przeznaczonych dla Iranu zostało „rozebrane”. Według Kommiersanta prezydent Putin miał zaproponować nowo wybranemu irańskiemu prezydentowi Rouhani sprzedaż pięciu dywizjonów systemu S-300WM. Antieja-2500 (czyli S-300WM) nie ma w dekrecie jaki podpisał prezydent Miedwiediew w związku z wejście w życie rezolucji ONZ. Propozycja może spotkać się z zainteresowaniem Iranu, jak przyznał ambasador tego kraju w Moskwie, jeżeli bedą to nowoczesne systemy kraj ten może zgodzić się na propozycję rosyjską.
Rosja jest w pewnym klinczu. Brak realizacji zlecenia i znalezienia rozwiązania z Iranem postawi ją w negatywnym świetle wobec innych odbiorców uzbrojenia z regionu. Zapłata grzywny będzie sporym kosztem dla wydatków federalnych. Z kolei dostawa systemów klasy S-300 pogorszy już i tak nie najlepsze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi.
(RC)