2014-02-20 10:03:59
Siły Powietrzne Beneluxu
Integracja trzech krajów Beneluxu (Belgia, Holandia i Luksemburg) jest pierwowzorem dla wielu tego rodzaju procesów. Prawdopodobnie dotyczyć będzie także sfery militarnej. W naszym kraju takie słowa byłyby niemożliwe, ale holenderski dowódca sił powietrznych Alexander Schnitger wezwał do pełnej integracji komponentu lotniczego tych trzech krajów w ciągu dekady, bez oglądania się na pozostałe państwa Unii Europejskiej.
Pewne procesy z tym związane już następiły. W październiku 2013 roku ministrowie obrony Belgii i Holandii podpisali list intencyjny w sprawie utworzenia wspólnego systemu zabezpieczającego przestrzeń powietrzną obu krajów – para dyżurna F-16 nie musi jednocześnie pełnić zadania w Belgii czy Holandii. Położenie obu krajów, rozmiary przestrzenne a nawet wspólne procedury wdrożone w ramach NATO pozwalają na swobodne wdrożenie takiego rozwiązania. Pozostają kwestie polityczne i formalnoprawne związane z zabezpieczeniem np. przestrzeni holenderskiej przez belgijskie F-16 (i oczywiście na odwrót).
W przyszłości współpraca może być skierowana ku Francji i Niemcom, jednak na chwilę obecną takie kroki nie będą czynione, mogłyby tylko spowolnić cały proces. Belgijskie siły powietrzne użytkują 49 samolotów F-16, 65 maszyn tego samego typu użytkują Holendrzy. Luksemburg nie posiada lotnictwa bojowego.
(MC)