2014-03-28 10:50:48
Zgoda na sprzedaż S-400 Triumf do Chin
Jak wynika z nieoficjalnych informacji podawanych przez media rosyjskie prezydent Władimir Putin zgodził się na sprzedaż systemów przeciwlotniczych S-400 Triumf do Chin. Jednocześnie dyrektor Federalnej Służby ds. Współpracy Wojskowo-Technicznej Federacji Rosyjskiej Aleksander Fomin potwierdził, że negocjacje w sprawie dostaw kompleksów do Państwa Środka trwają już jakiś czas i obejmują rozmowy dotyczące ilości systemów i ich kosztów. Decyzja o zgodzie na sprzedaż kompleksów Triumf zapadła na najwyższym szczeblu na początku 2014 roku.
Nie oznacza ona jednak, że siły zbrojne Chin otrzymają pierwsze dywizjony S-400 wcześniej niż po 2016 roku - nawet jeśli umowa podpidsana byłaby jeszcze w tym roku. Jak zapewnił Fomin, wcześniejsze dostawy do Chin są niemożliwe, ponieważ priorytet mają dostawy na zlecenie rosyjskiego ministerstwa obrony w ramach obecnego panstwowego programu zbrojeniowego na lata 2011-2020. Do konca dekady siły zbrojne Rosji mają otrzymać 56 dywizjonów S-400, z tego odebrano 12, w produkcji znajdują się co najmniej dwa komplety dywizjonowe, planowane do przekazania w 2014 roku.

Zakup S-400 zwiekszyłby możliwości jednostek chińskiej obrony powietrznej, rozmieszczonych w rejonie cieśniny Tajwańskiej i spornych wysp Senkaku. W 2007 roku Pekin kupił 15 dywizjonów starszych systemów S-300PMU-2 wraz z czterema stanowiskami dowodzenia 83M6E2 - zostały one dostarczone do połowy 2010 roku i rozmieszczone w pobliżu Pekinu, Szanghaju i kilku innych dużych chińskich miast. fot. MO Rosji.
Chiny i Rosja omawiają obecnie możliwość dostawy od dwóch do czterech dywizjonów S-400, z ośmioma wyrzutniami każdy. Jednocześnie to, co jest przedmiotem największych rozbieżności, to dostęp potencjalnego nabywcy do pełnej informacji o charakterystyce systemu i do oprogramowania. Negocjacje w tej sprawie trwają od około trzech lat - w 2012 roku ujawniono, że Moskwa zgodzi się na sprzedaż Pekinowi kompleksów przez koncern Ałmaz-Antej, ale pod warunkiem, że zaoferowana będzie eksportowa jego odmiana (nie jest jasne jakie komponenty miały wchodzić w skład zestawu i czy systemy S-400 w wersji eksportowej miałyby zbubożone możliwości oraz czy obecna zgoda oznacza, że dostarczone S-400 będą identyczne z tymi produkowanymi dla SZ Rosji). Negocjacje trwają nadal również z uwagi na to, że Chińczycy nie ukrywają swoich intencji - chcą systematycznie nabywać i bezlicencyjnie kopiować rosyjską broń i sprzęt wojskowy. Z tego powodu mówi się np. o zamrożeniu rozmów dotyczących myśliwców Su-35S.
(RC)