Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-04-12 09:07:02

Francuski niszczyciel i okręt rozpoznawczy na Morzu Czarnym

     10 kwietnia tureckie cieśniny Dardanele oraz Bosfor w kierunku Morze Czarne przepłynął francuski okręt rozpoznawczy FS Dupuy de Lôme (A 759). To nie jest jedyny element francuskiej marynarki wojennej w regionie. 14 kwietnia podobną trasę pokona niszczyciel FS Dupleix (D 641). Jednostki pozostaną na tym obszarze do 30 kwietnia-1 maja. Od 28 marca na Morzu Czarnym przebywa jeszcze jedna francuska jednostka. FS Alize (A 645), okręt-baza francuskich nurków przypłynął do Bułgarii na ćwiczenia, jednak jeszcze akwenu nie opuścił.

Francuski okręt rozpoznawczy FS Dupuy de Lôme wpłynął na Morze Czarne tego samego dnia co amerykański niszczyciel USS Donald Cook (typ Arleigh Burke) - jednostka US Navy skierowana do Europy do wypełniania zadań obrony przeciwbalistycznej. Po za Stanami Zjednoczonymi to właśnie Francja staje się najbardziej aktywnym wojskowo narodowym podmiotem uczestniczącym w naciskach na Rosję. fot. MW Francji

   Szczególne znaczene należy nadać obecności rozpoznawczego FS Dupuy de Lôme. Jednostka wyposażona jest w systemy komasacji danych z urządzeń komunikacyjnych (COMINT) oraz elektronicznych (ELINT). Wpięta jest również we francuski system łączności satelitarnej Syracuse. Jak na europejskie warunki to duża jednostka mierząca 102 metry długości i wypierająca blisko 3900 ton.

   Dla niszczyciela FS Dupleix misja na Morzu Czarnym to prawdopodobnie ostatnie tak istotne zadanie operacyjne. Okręt reprezentuje typ Georges Leygues i wszedł do służby w 1981 roku. W roku biężącym planowane jest jego wycofanie ze służby. Jednostka o potencjale fregaty (139 metrów długości, 4500 ton wyporności) we francuskiej marynarce określana jest mianem niszczyciela i zastępowana przez nowe fregaty typu FREMM.

   Działania Francji w związku z kryzysem rosyjsko-ukraińskim w ostatnim czasie uległy znacznemu zdynamizowaniu. Nad obszar Europy Wschodniej skierowany został samolot E-3F AWACS, padła deklaracja o obecności francuskich myśliwców w Polsce, wzrasta intensywność działań na Morzu Czarnym. Warto to przyrównać do działań kolejnego sojusznika Polski, czyli Niemiec. Wynikać to może nie tylko z odmiennych decyzji politycznych, ale także i możliwości. Niemcy nie posiadają samolotów wczesnego ostrzegania, nie mają także tak korzystnego położenia jak Francja. Paryż swobodnie może dysponować swoim potencjałem morskim zarówno na północy jak i południu Europy.

   Cieniem na działalność francuską kładzie się sprzedaż śmigłowcowców desantowych Mistral dla Federacji Rosyjskiej. To kłopotliwa dla Francji sprawa, nie pozwalająca na tak szybką reakcję jak niemiecka dotycząca ośrodka symulacyjnego budowanego przez Rheinmetall w rosyjskim Mulino. Nie chodzi tylko o wielokrotnie większą wartość obu Mistrali, ale także rodzaj zlecenia. Mistrale to typowe zadanie przemysłowe angażujące wiele osób i podmiotów. To w większym stopniu tak deficytowa dziś w Europie produkcja, niż oparte głównie o oprogramowanie szkolenie symulacyjne. Francja dała sygnał, że z decyzją wstrzymuje się do jesieni, zakładając, że do tego czasu sytuacja międzynarodowa się unormuje. Tego sobie życzą wszyscy.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Nowe systemy rozpoznania i walki radioelektronicznej

Nowe systemy rozpoznania i walki radioelektronicznej

W dniu 19 grudnia br. ze szwedzką spółką koncernu Saab oraz turecką spółką ASELSAN Elektronik Sanayi ve Ticaret A.Ş podpisano dwa kontrakty w zakre...

więcej polecanych artykułów