Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-08-31 08:05:28

Front Donbaski – 28-29 sierpnia

     Symbolicznie, na 24 sierpnia, datować możemy początek kontrofensywy separatystów prowadzonej głównie na południu obwodu donieckiego. Symbolicznie, bowiem tego dnia ulicami Kijowa przeszła wojskowa defilada z okazji ukraińskiego święta niepodległości. Od tamtej pory sytuacja na tym obszarze (ale i nie tylko) diametralnie się zmieniła.

Obwód doniecki

   Na tyły ugrupowania walczącego od półtora miesiąca w rejonie Saur-Mogił (m.in. 30. 28., Brygada Zmechanizowana, 95. Brygada Aeromobilna) w ostrzeliwany stosunkowo od dawna rejon Amwrosijewka weszło z terytorium Rosji nowe zgrupowanie rozłamowców. Od początku w ich składzie znajdowały się pododdziały regularne armii rosyjskiej. Znamiennym faktem było zatrzymanie przez Ukraińców 20 kilometrów od granicy dziesięciu spadochroniarzy z 98. Dywizji Powietrzno-Desantowej (po Ilowajskiem w kolejnych dniach zidentyfikowano 331. pułk z tej dywizji). W rejon Amwrosijewki miały wejść także pododdziały pancerne, w tym z 8. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych. Atak koordynowano z działaniami z rejonu Doniecka. W kilkadziesiąt godzin sytuacja Ukraińców stała się dramatyczna. Oprócz wspomnianego kotła na linii Saur-Mogił oraz Amwrosijewka otoczono także liczne zgrupowanie w rejonie Ilowajska (bataliony Donbass, Dniepr-1, Kriwbass, Chersoń, elementy 17. Brygady Czołgów) oraz Starobeszewa (51. Brygada Zmechanizowana, elementy 26. Brygady Artylerii). W praktyce doprowadzono do odcięcia całego zgrupowania ukraińskiego na tym obszarze. Stopień tej izolacji jest różny, ograniczono jednak niewątpliwie swobodę manewru a poszczególne odłamy próbujące przebić się na zachód wpadają w zasadzki.

   Nie wszystkie ukraińskie oddziały wytrzymały presję walk w okrążeniu (lub groźbę takich walk). Prezydent Petro Poroszenko sytuację pod Ilowajskiem argumentował samowolnym odejściem dwóch jednostek. Nieoficjalnie takie oskarżenia padają wobec 40. batalionu Obrony Terytorialnej Kriwbass. Można podać jeszcze jeden taki przypadek - wycofanie się lub wręcz ucieczkę z rejonu Nowoazowska (nad Morzem Azowskim) blisko 100 żołnierzy z 9. batalionu OT Winnica.

  Trudno dziś szacować straty ukraińskiego zgrupowania (zgrupowań) ale będą one bardzo poważne. W odróżnieniu od operacji z początku sierpnia, gdy wyprowadzano wojska z tzw. kotła południowego (południe obwodu ługańskiego) nie ma sił aby wesprzeć z zewnątrz próby związane z wyprowadzeniem wojsk. Największe szanse mimo wszystko na taki krok mają jednostki z rejonu Starobeszewo oraz na południe od Ilowajska. Symbolicznym następstwem jest utrata kontroli nad wzgórzem Saur-Mogił (fakt pewny, prawdopodobna data 28/29 sierpnia).

  Nie dość tego, separatyści (wojska rosyjskie) zaatakowały także wspomniany już Nowoazowsk nad Morzem Azowskim. Atak przeprowadzono z północy, ale również i z terenów rosyjskich. 28 sierpnia opanowano północne i wschodnie tereny miasteczka (w tym most na rzece Gruzkij Elanczik). W kolejnym dniu w ręce separatystów wpadło całe miasteczko. Pojawiło się realne zagrożenie dla odległego o 40 km blisko 400 tysięcznego Mariupola. Groźba jest oczywiście realna, prawdopodobnie jednak separatyści będą miasto obchodzić, ukraińska Straż Graniczna prowadziła walki w miejscowości Patrioticzne (ok. 8 km na północny-zachód od Nowoazowska). Sami separatyści już 29 sierpnia informowali, że miasto obeszli i zajęli np. Jałtę. Ukraińcy nie dysponują siłami ciężkimi w rejonie Nowoazowsk-Mariupol. Dla poprawy efektywności pograniczników uzbrojono ich w przeciwpancerne pociski kierowane 9K111 Fagot. Co ciekawe, sami Ukraińcy poinformowali, że do miasta kierują 1. Brygadę Operacyjną Gwardii Narodowej, skąd inąd wiadomo, że do tej pory walczącą w rejonie Debalcewe.

  Na innych terenach obwodu donieckiego walki raczej pozycyjne, choć prawdopodobnie jest to „cisza przed burzą”. Osłabienie wspomnianego Debelcewe (miejsce przecięcia się autostrady Donieck-Ługańsk oraz z północy na południe, dodatkowo uczestniczy w okrążeniu Gorłówki) może ściągnąć na ten obszar duże zgrupowanie separatystów, co w związku ze znaczeniem miejscowości jest prawdopodobne.

Obwód ługański

   Najważniejsze wydarzenia związane są z utratą (strona ukraińska określa to mianem zarządzonego wycofania) rejonu Nowoswitławki oraz Hrjuszczuwate. Tym samym autostrada M04 na odcinku Ługańsk-Rosja jest znowu pod kontrolą separatystów. Wiadomo, że w walkach po stronie separatystów uczestniczyły czołgi T-72B (przynajmniej jeden zniszczony). Zgrupowanie ukraińskie walczące dotychczas na tym obszarze oraz w rejonie portu lotniczego czy miasta Lutugine (droga N21) przejść miało do obrony, mowa o elementach 1. Brygady Czołgów, 80. Brygady Aeromobilnej oraz 24. batalionu OT Ajdar. Na północ od Ługańska walki w rejonie Stanicy Ługańskiej (ukraiński 13. batalion OT).

  Na północny zachód od Ługańska separatyści informują o zajęciu przynajmniej trzech miejscowości: Słowianoserbsk, Krymskoje oraz Kirowsk. Strona ukraińska potwierdza walki na tym obszarze.

  Na północ od Ługańska, w rejonie nadgranicznym Krasna Taliwka ukraińska Straż Graniczna odnotowała prowokację rosyjskiej armii. W stronę granicy z dużą prędkością ruszyć miało kilka wozów opancerzonych, zatrzymały się kilka metrów przed terytorium Ukrainy.

Straty

   Według strony ukraińskiej za dobę z 27 na 28 sierpnia nawiązano 35 kontaktów ogniowych, za następną już tylko 21. 29 sierpnia poinformowano również o zabitych od początku operacji antyterrorystycznej 789 wojskowych, w tym 10 za dobę z 28 na 29 sierpnia (plus 30 rannych). Wiadomo również o zestrzeleniu 29 sierpnia jednego samolotu szturmowego Su-25, pilot miał dotrzeć do posterunków gwardii. Nie wiadomo w jakim terenie się to stało, separatyści bowiem zgłosili zestrzelenie aż 4 maszyn tego typu, w tym dwóch na obszarze Starobeszewo.

Inne

  Armia ukraińska zaprzeczyła, że dowódca 8. Korpusu generał Litwin porzucił swoje wojska. Poinformowano, że stanowisko dowodzenia (dowództwo sektora D) 21 sierpnia ostrzelały wyrzutnie rakiet w wyniku czego 5 żołnierzy zginęło. Generał Litwin zdecydował o przeniesieniu sztabu w nowe miejsce, co nastąpiło do 24 sierpnia.

  Ukraińska służba podatkowa planuje sfromować własny batalion i oddać oddział do dyspozycji dowództwa operacji antyterrorystycznej. Planowana liczebność to około 100 osób.

  Premier Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandr Zacharczenko przyznał w wywiadzie, że wśród separatystów walczy 3-4 tysiące Rosjan, w tym wojskowi na urlopach.

  Rosyjski prezydent Władimir Putin zapelował z kolei do separatystów o otwarcie korytarzy humanitarnych dla okrążonych wojsk ukraińskich. Separatyści stosunkowo szybko odpowiedzieli, że jest to możliwe, ale tylko w sytuacji gdy Ukraińcy zdadzą broń. Prezydent Putin porównał także działania wojsk ukraińskich do Niemców oblegających Leningrad. Są one tragiczne, ale jednak takie porównanie bardzo nietrafione, wiadomo na przykład, że z Doniecka jeżdzą autobusy do Mariupola czy nawet i Sławiańska.

  Rada Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy pod przewodnictwem prezydenta Petro Poroszenko zatwierdziła wznowienie od jesieni poboru do zasadniczej służby wojskowej. Żołnierze ci jednak nie trafią do strefy walk.

  Z rejonu Kijowa wysłano do strefy walk blisko 150 milicjantów. Działanie ma na celu wzmocnienie sił porządkowych, szczególnie na obszarze wyzwolonym od separatystów, a pozbawionym lojalnej lokalnej milicji.

Komentarz

  Chociaż trudno dziś szacować straty osobowe i materiałowe ukraińskiej armii na południu obwodu donieckiego, jednak można już powiedzieć, że kręgosłup ukraińskiej operacji został mocno nadwerężony, jeżeli nie złamany. Ukraińskie siły bezpieczeństwa nie posiadają rezerw zdolnych do szybkiego skierowania w rejonu wyłomu, brak także takich do pomocy okrążonym oddziałom. Na pozytywne skutki trwającej trzeciej fali mobilizacji przyjdzie jeszcze poczekać, bowiem rezerwistów należy przygotować i jeszcze wyposażyć.

  Mało prawdopodobne jest aby separatyści po opanowaniu Nowoazowska i ewentualnie Mariupola sierowali się w stronę Krymu. W linii prostej jest to dystans blisko 200 kilometrów. Tworzenie wąskiego korytarza to powielanie zasadniczego błędu, takie ugrupowanie łatwo przeciąć w kilku miejscach i niszczyć. Na dodatek sama droga lądowa na Krym wiele nie zmieni w sytuacji półwyspu, potrzebna jest infrastruktura doprowadzająca energię elektryczną oraz słodką wodę. Połączenie z Krymem oczywiście jest celem działań w Donbasie, ale na taki moment trzeba jeszcze poczekać.

  Jeżeli strona rosyjska wykorzysta te kilka tygodni przewagi operacyjnej jaką niewątpliwie dziś posiada, może zmusić Ukrainę do politycznych ustępstw. Istnieje ryzyko, że podobną operację militarną, do tej na południu obwodu donieckiego (wykorzystanie terytorium Rosji do wyjścia na tyły zgrupowania wojsk ukraińskich), separatyści przeprowadzą na północ od Ługańska. Taki krok ostatecznie odblokowałby miasto, dodatkowo wywołał kolejny efekt wstrząsu. Ukraińska Straż Graniczna informuje, że koncentracja rosyjskiego sprzętu wojskowego następuje nawet na odległych od Ługańska terenach graniczących z obwodem sumskim.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Konsorcjum w składzie Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (lider) i Kongsberg Defence & Aerospace 30 stycznia 2026 roku zaw...

więcej polecanych artykułów