2014-10-14 13:52:03
Norwegowie uziemiają część swoich F-16
Z powodu pęknięć na kadłubie, część norweskich samolotów F-16 zostało uziemionych. Nad rozwiązaniem problemu pracują już służby techniczne, choć zwraca się uwagę, że ze względu na lokalną specyfikę użytkowanych samolotów, problem jest poważniejszy niż w innych krajach.

Pomimo kłopotów, Norwegowie zapowiadają, że nie zmniejszą aktywności operacyjnej swojego lotnictwa, zarówno w działaniach narodowych (aktywność rosyjskiego lotnictwa) jak i zobowiązaniach międzynarodowych (Baltic Air Policing). fot. NATO
Do pęknięć doszło na kadłubie w rejonie kokpitu. Część maszyn uziemiono, część wykonuje dalej zadania – samoloty F-16 to jedyne maszyny bojowe norweskich sił powietrznych. Zwraca się uwagę, że podobne problemy mają także inne kraje użytkujące starsze wersje F-16 (np. uziemione w sierpniu 82 amerykańskie F-16), jednak w Norwegii maszyny są intensywniej wykorzystywane, na dodatek operacje startu i lądowania wykonuje się z krótszych pasów startowych lotnisk, położonych w nieprzyjaznym środowisku, co ma mieć wpływ na płatowce. Norweski resort obrony zastosował dwie ścieżki rozwiązania problemu. Na części maszyn prowadzi się ograniczone działania neutralizujące problem (w bazach Bodø oraz Ørland), część skierowano na większy remont do zakładów Kjeller.
Zmodyfikowano plany szkoleniowe, choć wojsko podkreśla, że utrzymano w mocy dyżury operacyjne oraz szkolenie personelu latającego, a ograniczenia wynikają z procedur wykorzystania lotnictwa w czasie pokoju. Prawdopodobnie w 2015 roku flota norweskich F-16 ograniczy liczbę godzin wykonanego nalotu.
(MC)