2014-10-22 12:42:06
Finlandia: co po Hornecie?
W fińskim resorcie obrony powołano grupę roboczą, której zadaniem będzie wypracowanie założeń perspektywicznej obrony powietrznej. Chodzi przede wszystkim o wskazanie wymagań wobec nowego samolotu bojowego, następcy użytkowanych od 1995 roku samolotów Boeing F/A-18C/D Hornet.

W fińskich mediach już pojawiły się szacunki, mówiące o wydatku nawet 6 miliardów euro na nowy samolot bojowy. Wśród kandydatów wymienianie są Lockheed Martin F-35 Lightning II, Saab JAS-39E/F Gripen NG oraz nowa generacja samolotu Boeinga, czyli F/A-18E/F Super Hornet. Zakup ma być najpoważniejszym wyzwaniem modernizacyjnym fińskiego resortu obrony w kolejnej dekadzie. Ocenia się, że maszyna powinna wejść do służby około 2030 roku.
Zadaniem komisji nie będzie ocena konkretnych konstrukcji, ale analiza dzisiejszych trendów technologicznych oraz operacyjnych. Prace mają także odpowiedzieć na ewentualną zasadność modernizacji dziś używanych Hornetów. Przed Finlandią również odpowiedź na pytanie (mająca skutki w ocenie potrzeb), czy perspektywiczna obrona powietrzna opierać się ma przede wszystkim o zdolności własne, wojskowy sojusz ze Szwecją czy nawet przystąpienie do NATO. Według dowódcy fińskich sił zbrojnych, generała Jarmo Lindberga, jego kraj powinien samodzielnie chronić swoją przestrzeń powietrzną.
(MC)
fot. Frank Crebas/Fińskie Siły Powietrzne