2015-05-03 13:42:56
Niemcy i Holandia robią krok w stronę europejskiej armii
W dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie niemieckiej i holenderskiej minister obrony. Zarówno Ursula von der Leyen, jak i jej holenderski odpowiednik, Jeanine Hennis-Plasschaert opowiedziały się za wzmacnianiem europejskiej unii obronnej i długoterminowym celu jakim jest europejska armia.
Ursula von der Leyen mówiła, że "armia europejska pozostaje długoterminowym celem, ale jego realizację prawdopodobnie zobaczą moje dzieci. Obecnie najważniejszą kwestią jest stopniowe podnoszenie europejskiej unii obronnej." Dodała, że Stany Zjednoczone oczekują w Europie silnego filara NATO, jednak aby to osiągnąć, należy prowadzić konkretną współpracę wojskową. Niemiecka minister wezwała także do zwiększenia europejskich wydatków na obronność.
Dla promowania bliższej wojskowej współpracy, jeszcze w tym roku niektóre niemieckie jednostki zostaną podporządkowane dowództwom holenderskim i odwrotnie.
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to właśnie wojskowa współpraca niemiecko-holenderska będzie wyznacznikiem kierunku jaki dominować może w projekcie znanym pod hasłem „europejska armia”. Istnieje dowództwo 1. Korpusu Holendersko-Niemieckiego, od połowy 2014 roku operacyjnie holenderska 11. Brygada Aeromobilna podporządkowana została dowództwu niemieckiej Dywizji Szybkiego Reagowania, co już wówczas uznawano za „kamień milowy integracji”. Kolejne projekty jakie są sygnalizowane to podporządkowanie holenderskiej 43. Brygady Zmechanizowanej dowództwu niemieckiej 1. Dywizji Pancernej. Przedsięwzięcia integracyjne prowadzone są z Francją, Austrią, ale także z Polską, o czym było głośno kilka tygodni temu.
(MC)