2015-06-02 08:54:36
Czeska armia za zakupem izraelskich radarów
Czeskie ministerstwo obrony optuje za zakupem izraelskiej trójwspółrzędnych stacji radiolokacyjnych. Umowa ma mieć charakter międzyrządowy, nabytych zostanie 10 stacji Elta Systems AD-STAR ELM-2288.

ELM-2288 to członek rodziny radarów na które składają się stacje z zestawów Arrow czy Iron Dome, posiada tym samym zdolności do wykrywania celów balistycznych. Według IAI zasięg wykrycia celu pokroju myśliwiec możliwe już jest z dystansu 430 km (wersja ER z 60 rzędami jednostek nadawczo-odbiorczych). Dla wielu to także ważny czynnik, może być transportowana maszynami pokroju C-130 Hercules. fot. IAI
Stacje oraz wsparcie serwisowe do 2040 roku kosztować ma 5,9 miliarda koron czeskich (885 mln PLN). To cztery razy więcej, niż jeszcze niedawno planowano. Przyczyną jest zakup dwa razy większej liczby radarów oraz bogaty pakiet serwisowy. Dodatkowo, stacje izraelskie (oferta złożona wraz z Retia Pardubice) są kosztowniejsze niż przykładowo amerykańskie Lockheed Martin. Przy takim kontrakcie nawet o 1,5 mld koron. Wojskowi bronić mają jednak swojej decyzji. Uważają, że cena odpowiada jakości. Pada także argument, że amerykańskie radary pracują w paśmie L wykorzystywanym już w Czechach przez firmy telekomunikacyjne, muszą zakupić stacje pracujące w paśmie S. Kwota zawierać ma także pakiet wydłużenia żywotności używanych stacji P-37. Pierwsze izraelskie radary powinny pojawić się w Czechach w 2017 roku.
Początkowo Czesi planowali wspólny zakup radarów ze Słowakami. W ostatnich dniach słowacki minister Martin Glváč powiedział mediom, że Czechy postanowiły iść inną drogą (prawdopodobnie chodzi o opisane wskazanie izraelskiej oferty) i Słowacja samodzielnie rozpisze międzynarodowy przetarg, który powinien być rozstrzygnięty jeszcze jesienią. W zainteresowaniu Słowaków są trzy radary mogące pokryć całe terytorium. Słowacki minister spodziewa się ceny jednostkowej na poziomie niższym niż 20 milionów euro (81 mln PLN).