2012-07-15 22:37:15
Irak prosi o szybsze dostawy
Premier Iraku, Nuri Al-Maliki, wezwał Stany Zjednoczone do szybszego transferu uzbrojenia do jego kraju. Od wyjazdu Amerykanów minęło już ponad pół roku, a Irak dalej nie jest w stanie sam bronić swojej przestrzeni powietrznej i granic. Podczas swojego spotkania z dowódcą amerykańskiego Dowództwa Centralnego (US CENTCOM), generałem Jamesem Mattisem zaznaczył, że to rząd centralny Iraku będzie decydował o zakupach uzbrojenia dla sił zbrojnych, to była aluzja do kurdyjskich protestów dotyczących nabywania przez Irak samolotów bojowych F-16.
Iracka armia jest przygotowana do działań na froncie wewnętrznym, wobec ekstremizmów krajowych. Problem byłby w sytuacji zagrożeń zewnętrznych, eskalacji napięcia np. z Iranem. Dziś sprzęt ciężki jest obecny w armii irackiej w skromnej liczbie (w sprzęt ciężki wyposażona jest głównie 9. Dywizja, m.in. posiada 140 czołgów M1A1 Abrams), odrzutowe lotnictwo bojowe nie istnieje w ogóle – zamówiono dopiero 36 maszyn F-16.
(MC)