2012-10-18 13:00:09
Hamas odpala rakietę przeciwlotniczą
W zeszłym tygodniu, podczas prowadzonej w południowej części palestyńskiej Strefy Gazy operacji lotniczej odnotowano odpalenie rakiety przeciwlotniczej. Fakt ten potwierdziły izraelskie siły powietrzne (Israel Air Force) klasyfikując zagrożenie jako ręczny pocisk przeciwlotniczy Strzała–2 (SA-7 w oznaczeniu NATO). Pocisk chybił celu.
Odpalenie pocisku przeciwlotniczego stwierdzono również blisko dwa miesiące temu, 18 sierpnia. Podczas ataku w pobliżu granicy z Egiptem doszło do ataku rakietowego na śmigłowiec IAF – również wtedy pocisk minął cel. Sama operacja okazała się krwawa dla Izraelczyków, zginęło sześciu obywateli tego kraju, w tym członek policyjnej jednostki specjalnej Yamam.
Od przynajmniej sześciu lat Izraelczycy informują o posiadaniu przez Hamas ręcznych zestawów przeciwlotniczych. Tego typu potencjalne zagrożenie szczególnie nasiliło się po załamaniu rządów w Libii i „zagubieniu” przynajmniej kilkuset rakiet tej klasy. Zwraca się uwagę na przyrost technicznych środków rażenia w rękach bojowników z regionu. Nikogo nie dziwią już przeciwpancerne pociski kierowane typu Kornet czy Milan. Rakiety przeciwlotnicze są jednak pewnym nowum.
(MC)