2012-11-15 13:37:42
Interwencja w Syrii zimą?
Sytuacja w Syrii zamiast dążyć w kierunku rozwiązania pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Podobnie, powoli zmienia się stanowisko Zachodu w sprawie ewentualnej interwencji w tym regionie lub przynajmniej związanej z decyzjami o konkretniejszym zaangażowaniu. W ostatnich dniach w Wielkiej Brytanii pojawiły się przynajmniej głosy wskazujące, że do zaangażowania zewnętrznego potencjału militarnego dojść może w przeciągu kilku miesięcy. Wymusić może to pogłębiający się w Syrii kryzys humanitarny.
Przygotowywanie planów i prawdopodobną interwencję zapowiedział szef brytyjskiego Sztabu Obrony gen. David Richards. Z kolei brytyjski minister spraw zagranicznych Wiliam Hague nie wyklucza już żadnej z opcji, dodając, że sytuacja tylko się pogarsza. Sama Wielka Brytania to mało, ale patrząc na jej rolę w stosunkach europejsko-amerykańskich można pokusić się o tezę, że istnieje możliwość pozyskania dla inicjatywy amerykańskiego politycznego głosu, ale i przede wszystkim wsparcia militarno-logistycznego do działań na terenie Syrii. Wtedy nie będzie pytania o prawdopodobieństwo, ale termin rozpoczęcia akcji, skoro sam syryjski prezydent Assad wyklucza jakiekolwiek kompromisy.
(Krzysztof Kozłowski)