2013-01-03 07:10:39
Amerykanie skutecznie atakują Talibów
W nocy ze środy na czwartek w wyniku ataku amerykańskiego bezzałogowca zginął jeden z dowódców talibskich, mułła Nazir (Maulvi Nazir Wazi). Pocisk rakietowy uderzył w dom w rejonie Angoor Adda niedaleko stolicy Południowego Waziristanu – Wany (pogranicze pakistańsko-afgańskie). Prócz Nazira w ataku zginął jego zastępca i ośmiu innych rebeliantów. Nazir szczególnie atakował oddziały międzynarodowe w Afganistanie pozostając wobec Pakistańczyków przynajmniej w neutralnych stosunkach.
Bezzałogowe samoloty typu Predator czy Reaper to najskuteczniejszy oręż w wojnie z Talibami. Odkąd prezydentem Stanów Zjednoczonych został demokrata Barack Obama (późniejszy laureat pokojowej Nagrody Nobla) skalę operacji tego typu zdecydowanie zwiększono. W 2007 roku, za republikańskiego „kowboja” Georga W. Busha było ich 5, w 2010 już 117 a rok temu 46. Większość ataków razi rebeliantów ale i dość znaczne ofiary występują po stronie cywilów. Szacuje się (za Bureau of Investigative Journalism), że w atakach BSP zginęło do tej pory 2600-3404 osób przebywających na terenie Pakistanu, w tym 473-889 cywili. Są to często szacunki, ponieważ tereny na których realizowane są amerykańskie operacje specjalne są poza faktyczną jurysdykcją władzy centralnej.
(Krzysztof Kozłowski)