2013-01-09 07:27:38
Kłopoty Amerykanów radością w Europie
Decyzja Kanadyjczyków o rezygnacji z zakupu amerykańskiego samolotu F-35 Lightning II i rozpoczęcie typowej procedury przetargowej, jednych martwi a innych odwrotnie. Europejczycy, a przede wszystkim ich przemysł lotniczy upatruje w takiej decyzji szansy na wejście na rynek, jakby nie patrzeć północnoamerykański. Francuzi z Dassault już zapowiedzieli złożenie oferty handlowej na ich Rafale, podobnie mówi się o szwedzkim Gripenie E oraz Eurofighterze Typhoon.

Europejski samolot bojowy w Ameryce Północnej - marzenie koncernów Dassault, Saaba i EADS. Na zdjęciu francuski samolot Rafale, weźmie udział w walce o kanadyjski kontrakt. fot. Dassault.
Anulacja bezprzetargowego zakupu F-35 wcale nie musi oznaczać, że ostatecznie to właśnie ten samolot nie trafi do kanadyjskich sił powietrznych. Oznacza jednak, że Amerykanie będą musieli się dużo bardziej natrudzić będąc zmuszonym do przedstawienia atrakcyjniejszej oferty finansowo-gospodarczej. Odpuszczenie pola Europie może być groźnym sygnałem dla innych, często już zadeklarowanych kupców samolotu F-35 a informowanych ciągle o wzrostach cen jednostkowych oraz kosztów eksploatacji maszyny. Kanada może być prekursorem decyzyjnego „domina”. I na pewno na tym skorzysta.
(MC)