2013-05-07 12:12:34
Chile ma AMRAAMy na F-16 i na lądzie
Południowoamerykańskie Chile stanowi ciekawy przykład wdrożenia uzbrojenia zarówno na pokłady samolotów jak i na wyrzutnie naziemne. W ich wypadku chodzi o pociski AIM-120 AMRAAM, które w liczbie 90-120 sztuk znalazły się w chilijskich siłach powietrznych po 2005 roku.
NASAMS II jest cyklicznie prezentowany przez Norwegów z Kongsberga również w Polsce. Przy jego sprzedaży w ramach programu budowy obrony powietrznej, potencjalnych dwóch Nadbrzeznych Dywizjonach Rakietowych z pociskami NSM, zapewniłoby firmie nie tylko przyczółek, ale trwałe miejsce biznesowe w Polsce. fot. Mariusz Cielma.
AMRAAMy stanowią podstawowe uzbrojenie 44 samolotów F-16 używanych przez Chile. 10 w wersji Block 50 oraz 34 zakupionych z drugiej ręki od Holandii maszyn MLU.
Prócz komponentu lotniczego w ramach zakupionych zestawów NASAMS Kongsberg służą do osłony baz powietrznych i brygad pancernych. W sumie Chile posiada trzy baterie NASAMS, wszystkie obsługiwane przez siły powietrzne. Dwie stanowią osłonę baz lotniczych Los Condores oraz Cerro Moreno. Trzecia osłania z ziemi komponent pancerny (trzy brygady, między innymi z czołgami Leopard 2A4) na północy Chile.
Integracja pocisków zarówno na samolotach bojowych jak i wyrzutniach naziemnych to dosyć popularny trend umożliwiający przede wszystkim znaczną unifikację uzbrojenia. Najważniejszym jego przedstawicielem jest w Europie amerykański pocisk AMRAAM, stosowany w Norwegii, Hiszpanii, Holandii i Finlandii na systemach NASAMS i NASAMS II (ten drugi z Link-16) oraz nowy europejski pocisk Iris-T, który prócz szwedzkich Gripenów wejdzie w skład (wersja Iris-T SL) dwóch batalionów pułku przeciwlotniczego A9 sił zbrojnych tego kraju.
(MC)