Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-01-03 19:04:48

Kolejny element chińskiego militarnego skoku – dowództwo połączone

     Państwo chińskie w coraz większym stopniu wprowadza do służby zaawansowane uzbrojenie i wyposażenie, jednak do tej pory nie szły za tym nowoczesne rozwiązania organizacyjne stosowane w wielu armiach od lat. Mowa o dowództwach połączonych, grupujących w ramach jednego systemu zarządzania komponenty morski, lądowy czy powietrzny, a w przypadku ChRL także strategiczny (pociski balistyczne) i kosmiczny. Według chińskiej prasy (The China Daily), „w odpowiednim czasie” ma się to zmienić.

   Przy dynamice dzisiejszego pola walki, trudno jest oczekiwać skuteczności od funkcjonujących samodzielnie i często autonomicznie podsystemów. Era informacji, oprócz nowych samolotów, czołgów czy lotniskowców wymaga stworzenia jednolitego systemu dowodzenia, przynajmniej na płaszczyźnie operacyjnej.

   Chiny zauważają narastającą w regionie i globalnie rywalizację militarną. O ile komponent lądowy w zasadzie jest w stanie zabezpieczyć integralność terytorium, istnieją szczególne obawy o słabości potencjału morskiego. Ambicje, konflikty terytorialne z Tajwanem, Japonią, Filipinami czy Wietnamem powodują, że priorytetem staje się marynarka wojenna oraz lotnictwo. Poprawione ma być także dowodzenie na poziomie okręgów wojskowych. Cztery (łącznie w Chinach od 1985 roku występuje siedem OW) zostaną zintegrowane w dwa silniejsze, także posiadające odpowiedniki dowództw połączonych (regionalne zarządzanie walką). Według źródeł japońskich, połączone zostaną okręgi rozmieszczone w głębi terytorium (Lanzhou, Chengdu), stołeczny (Pekin) oraz obecny na kierunku koreańskim (Shenyang). Trzy pozostałe, leżące nad wodami otwartymi (prawdopodobieństwo konfliktu) nie będą integrowane.

   Tworzenie jednolitego systemu dowodzenia może być większym wyzwaniem dla Pekinu niż nawet modernizacja techniczna. To ponad dwumilionowa armia. Budowane chińskie imperium nie ma doświadczeń w prowadzeniu operacji połączonych. Tutaj najwięcej można nauczyć się od Amerykanów. W odróżnieniu od produktów fabrycznych, takie know-how trudno pozyskać z zewnątrz. W tym przypadku Chińczycy będą musieli takie zdolności wypracować i nikt im w tym zakresie nie pomoże. Artykuł przybliżający element potencjału ChRL - siły powietrzne.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Nowe systemy rozpoznania i walki radioelektronicznej

Nowe systemy rozpoznania i walki radioelektronicznej

W dniu 19 grudnia br. ze szwedzką spółką koncernu Saab oraz turecką spółką ASELSAN Elektronik Sanayi ve Ticaret A.Ş podpisano dwa kontrakty w zakre...

więcej polecanych artykułów