2015-05-19 14:07:05
Światło zgaśnie, JASSM-ER jako broń mikrofalowa
Szef oddziału naukowego amerykańskich sił powietrznych generał Thomas Masiello zapowiedział miniaturyzację technologii mikrofalowych celem wykorzystania wraz z pociskiem manewrującym JASSM-ER. Rakieta Lockheed Martin zyska nowe zdolności, nie koniecznie związane z fizycznym rażeniem celów.
Film z testów CHAMP wykonanych w 2012 roku. Źródło: YouTube
Mowa o systemie CHAMP (Counter-electronics High-powered Microwave Advanced Missile Project) opracowanym w ramach kontraktu o wartości 38 mln USD podpisanego w kwietniu 2009 roku z Boeingiem. System do projektu opracowała i dostarczyła firma Ktech Corp. Jako nosiciel wysokoenergetycznej broni mikrofalowej (High Power Microwave) wykorzystano pocisk AGM-86 ALCM (propozycja przebudowy zbędnych dziś rakiet). Pierwszy lot pocisku z systemem CHAMP odbył się w 2011 roku, zasadniczą demonstrację przeprowadzono rok później. 22 października 2012 zniszczono siedem celów rozrzuconych na pustyni w stanie Utah.
CHAMP kieruje na wskazany obiekt skoncentrowany strumień fal radiowych, który powoduje spięcia i uszkodzenie wszelkiej elektroniki, która znajdzie się w jego zasięgu. Ten zasięg nie został określony, ale eksperci zwracają uwagę na jego precyzję. Można neutralizować stanowiska dowodzenia czy wszelkie systemy wykorzystujące do swoich celów elektronikę. CHAMP ma być bezpieczny dla ludzi.
Już kilka lat temu wskazywano, że system znajdzie się w amerykańskim arsenale w 2016 roku, na połowę kolejnej dekady planowano osadzenie źródła porównywanego swoim działaniem do impulsu elektromagnetycznego z broni atomowej, na pocisku „klasy JASSM-ER”. W praktyce po testach z 2012 roku program zamarł. W roku kolejnym pojawiła się presja Kongresu, który zapisał dodatkowe 10 milionów USD na projekt. Obecnie ocenia się, że 2016 rok jest zbyt optymistyczny na wprowadzenie systemu do operacyjnego wykorzystania, ale niewątpliwie ten moment się zbliża. 25 marca 2015 roku biuro energii kierunkowej Air Force Research Laboratory orzekło, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby CHAMP został wprowadzony do służby. W zależności od potrzeby, wejdzie na uzbrojenie bezzałogowców czy klasycznych samolotów.
Prócz 40 pocisków AGM-158 JASSM, których produkcja kończy się w Stanach Zjednoczonych, Polska zainteresowana jest przede wszystkim pociskami w wersji o wydłużonym zasięgu. Warto rozważyć, czy prócz konwencjonalne głowicy jaka znajduje się w JASSM-ER nie rozmawiać także o wersji zdolnej nie do zabijania ludzi, ale likwidacji jego zaawansowanej elektroniki.
(MC)