2015-06-25 14:29:22
Kanada formalnie z pierwszymi CH-148 Cyclone
Program zakupu dla kanadyjskich sił zbrojnych śmigłowców morskich CH-148 Cyclone, następców maszyn Sea King, to już historia ponad dziesięciu lat. Umowa podpisana w 2004 roku doczekała się ważnego, acz jeszcze niepełnego, wydarzenia. Kanada formalnie zaakceptowała i przejęła sześć pierwszych śmigłowców nowej generacji.

Wątpliwości przy ocenie programu CH-148 Cyclone pozostają, jednak Kanada zdecydowała się przejąć pierwszych 6 maszyn. fot. Corporal True-dee McCarthy/Siły Powietrzne Kanady
Myliłby się jednak ten, kto by uznał, że blisko półwieczne CH-124 Sea King przejdą szybko na emeryturę. Przejęte CH-148 w pełni zastąpią Sea Kingi dopiero w 2018 roku, obecnie posłużą do integracji i testów systemów oraz szkolenia personelu. To swoisty kompromis, maszyny muszą przejmować zadania od CH-124, znajdujących się w coraz gorszej sytuacji. Wszystkie Cyclone zostaną przekazane do 2021 roku, notując tym samym dla programu ogromne opóźnienie.
Przejęcie poprzedził cykl prób przeprowadzonych pomiędzy grudniem 2014 a majem 2015. Objęły one w sumie przeprowadzenie 67 lotów i 322 procedur lądowania i startu z pokładu fregaty HMCS Halifax. Misje odbyły się na Atlantyku i w pobliżu wybrzeża Nowej Szkocji. Według kanadyjskich wojskowych Cyclone jest 10% szybszy od Sea Kingów, ale nie to jest najważniejsze. Jego kabina użytkowa jest większa o 36% a promień działania przy maksymalnym obciążeniu wzrósł aż o 40%. Docelowo Cyclone ma być śmigłowcem z czołówki maszyn zdolnych do operowania nad wodą.
CH-148 Cyclone to wyspecjalizowana i zmilitaryzowana wersja śmigłowca lepiej znanego jako Sikorsky S-92, która na mocy kontraktu z 23 listopada 2004 roku miała być dostarczona za kwotę 1,8 mld dolarów kanadyjskich w liczbie 28 maszyn. Dodatkowo podpisano umowę o wartości 3,2 mld kanadyjskich dolarów w sprawie wieloletniego wsparcia obsługi Cyclone. Pierwotnie planowano, że dostawy zostaną zrealizowane w latach 2008-2011. Na przeszkodzie stanęły jednak problemy z systemami śmigłowców oraz ich integracją w jeden funkcjonalny mechanizm. Problemy z Integrated Mission System opracowywanym przede wszystkim przez General Dynamics Canada spowodowały, że pierwszych 19 CH-148 zostanie dostarczonych z ograniczonymi możliwościami operacyjnymi. Nie tylko zresztą IMS jest powodem terminowych obsunięć (a nawet kar finansowych nakładanych przez Kanadyjczyków, ostatecznie anulowanych). Krytykowana jest także moc jednostek napędowych podczas niektórych scenariuszy misji, co pokazać miały przeprowadzone testy. Kanadyjczycy przejęli w dniu 19 czerwca br. na potrzeby 12. Skrzydła z bazy Shearwater pierwszych 6 śmigłowców, jednak oczekują znalezienia optymalnego rozwiązania także tej kwestii. Personel wojskowy miał rozpocząć szkolenie na CH-148 od stycznia 2016, prawdopodobnie nie uda się dotrzymać tego terminu.
(MC)