2014-05-24 12:13:01
NSR u wielkopolskich zwiadowców
Przez dwa tygodnie żołnierze Narodowych Sił Rezerwowych (NSR) szkolili się ze zwiadowcami z kompanii rozpoznawczej Ułanów Wielkopolskich (kr UW).
W kr UW 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej zakończyło się ćwiczenie rotacyjne żołnierzy NSR. Kilkunastodniowe szkolenie zostało podzielone na trzy bloki: taktyczny, ogniowy oraz wychowania fizycznego, które wzbogacono o elementy teorii systematyzujące wiedzę na zajmowanych stanowiskach.
Główny nacisk szkoleniowy dowódca kompanii położył na praktyczne prowadzenie rozpoznania patrolowego przez drużynę. Istotnym i najbardziej spektakularnym elementem było rozpoznanie i pokonanie szerokiej przeszkody wodnej czyli Odry, która miała podwyższony poziom wody. W ocenie podporucznika Tomasza Krupy, dowódcy plutonu, to właśnie siły przyrody, po dużych opadach deszczu, okazały się największym wyzwaniem dla ćwiczących żołnierzy.
Z kolei szeregowy Hubert Zagrodzki zwrócił uwagę na wartość zgrywania żołnierzy w ramach sekcji: „Uważam, że ćwiczenia w polu najlepiej pozwalają na zapoznanie się z obowiązkami na stanowisku, na którym służę. Szkolenie w kompanii nie odbywa się na świetlicy, ale cały czas w terenie”. Z tym stwierdzeniem zgodził się także szeregowy Tomasz Lisek, który wysoko ocenił szkolenie ogniowe: „Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Do tego atrakcyjne rodzaje strzelań sprawiają, że szkolenie ogniowe jest interesujące”.
Sprawne dowodzenie w kompanii, dobór właściwej kadry zaangażowanej w szkolenie oraz posiadane środki, umożliwiły właściwe zorganizowanie procesu szkolenia NSR. Cieszy to dowódców, ponieważ większość żołnierzy zdeklarowała chęć podjęcia służby, jako żołnierze zawodowi. „Zwiadowców NSR traktujemy, jako element organizmu, jakim jest kompania. Nie odrzucamy go, ale dbamy o jego właściwy rozwój” – powiedział starszy kapral Tomasz Pater, dowódca drużyny.
Tekst i zdjęcia: kompania rozpoznawcza Ułanów Wielkopolskich.