2011-11-19 11:50:05
Międzynarodowy Salon Morskiej Techniki Wojskowej - IMDS 2011
W dniach 29 czerwca – 3 lipca 2011 r. w centrum wystawienniczym Lenexpo w Sankt Petersburgu już po raz piąty odbył się Międzynarodowy Salon Morskiej Techniki Wojskowej - IMDS 2011. Ta odbywająca się co dwa lata impreza targowa jest doskonałą okazją do zapoznania się ofertą przede wszystkim rosyjskich przedsiębiorstw i placówek naukowo-badawczych przeznaczoną dla flot oraz innych służb państwowych.
W przeciwieństwie do lat poprzednich organizatorem IMDS-u było Ministerstwo Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej, co z pewnością podnosi jego rangę oraz wskazuje, jakie znaczenie Rosjanie przywiązują do promocji swojego przemysłu obronnego, w tym również zajmującego się szeroko rozumianą techniką morską.
O tym, że salon cały czas rozwija się świadczy choćby fakt wzrostu powierzchni ekspozycyjnej, zwiększenia liczby wystawców oraz specjalistów go odwiedzających. W IMDS 2011 uczestniczyło ponad 409 wystawców, w tym 71 zagranicznych z 29 krajów, którzy przedstawiali swoje propozycje w trzech pawilonach o łącznej powierzchni 15 000 m². Odwiedziło go 91 oficjalnych zagranicznych delegacji z 68 krajów. Z osiągnięciami przedsiębiorstw przemysłu obronnego poza pawilonami wystawienniczymi można było zapoznać się również na wystawie plenerowej, pokładach okrętów zacumowanych przy nabrzeżach oraz poligonie artyleryjskim Rżewka pod Petersburgiem, gdzie odbyły się strzelania z 10 różnych armat morskich rosyjskich producentów. Poza delegacjami zagranicznymi targi odwiedzili przedstawiciele rosyjskich władz i dowódcy rosyjskiej floty. Gościem salonu był między innymi Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Patruszew, Minister Przemysłu i Handlu Wiktor Christienko, gubernator Sanki Petersburga Walentyna Matwijenko oraz dowódca Marynarki Wojennej Rosji adm. Władimir S. Wysocki. Podobnie jak w latach poprzednich bardzo ważna rolę w programie salonu odgrywały oficjalne i nieoficjalne spotkania i negocjacje delegacji marynarek wojennych z przedstawicielami przemysłu oraz cztery międzynarodowe konferencje naukowe.
Co zrozumiałe na targach odbywających się na terenie Rosji, wśród wystawców dominowały firmy rodzime, co zresztą miało odzwierciedlenie w oficjalnych statystykach. Rosję nie ominęły występujące na świecie trendy zmierzające do konsolidacji przedsiębiorstw z tego samego sektora. W celu zwiększenia konkurencyjności rosyjskiego przemysłu stoczniowego w marcu 2007 roku dekretem prezydenta Rosji została powołana Zjednoczono Kompania Stoczniowa (Objedinennaja Sudostroitielnaja Korporacija - OSK). Ten zarejestrowany w październiku 2007 roku i funkcjonujący w swojej obecnej formie od początku 2009 roku holding, zrzesza większość państwowych i kilka prywatnych stoczni budujących okręty wojenne i statki handlowe. W jego skład wchodzi też kilka biur projektowo-konstrukcyjnych. Jego siedziba mieści się w Sankt Petersburgu (co nie dziwi, bo jest to morska stolica Rosji), zaś w jego strukturze można wyróżnić trzy regionalne sub-holdingi: Zachodni, Północny i Dalekowschodni. Tworzą go m.in. stocznie Jantar z Kaliningradu, Krasnoje Sormowo z Niżnego Nowgorodu, Admirałtiejskije Wierfi, Sriednie-Newskij Zawod i Siewiernaja Wierf` z Sankt Petersburga (Zachodni), Zwiezdoczka i Siewasz z Siewierodwinska (Północny), Zwiezda z miejscowości Bolszoj Kamień oraz Amurskij Sudostroitielnyj Zawod z Komsomolska nad Amurem (Dalekowschodni). Ponadto w skład OSK wchodzą biura konstrukcyjne na przykład Zielenodolskoje PKB z Zielonodolska, Newskoje PKB, Siewiernoje PKB, SPMBM Małachit, CMKB Ałmaz, CKB Rubin – wszystkie z Sankt Petersburga.
Stoisko tego konsorcjum było największe pod względem powierzchni, jak i najciekawsze ze względu na swą zawartość. Przede wszystkim po raz pierwszy rosyjscy konstruktorzy wzorem swoich zachodnich kolegów postanowili przestawić w postaci modelów projekty koncepcyjne okrętów, które nie mają raczej szans w dzisiejszej postaci zostać zbudowane, świadczą jednak o możliwościach i kierunkach prac swych twórców. Tym samym IMDS dołączył do ekskluzywnego grona międzynarodowych targów wojenno-morskich, na których tego rodzaju premiery mają miejsce.
Poza konsorcjum OSK swoje stoiska miała jeszcze stocznia Ałmaz z Sankt Petersburga oraz stocznia z Zielonodolska. Co ciekawe biura konstrukcyjne noszące te nazwy znajdują się pod skrzydłami OSK. Obie te stocznie prezentowały swoje dotychczasowe produkty, które w dodatku mają licencje na eksport. Próżno było się na przykład na drugim z nich doszukiwać jakichkolwiek informacji dotyczących jednostek budowanych wyłącznie dla rodzimej floty, takich jak konstruowanym od sierpnia 2010 roku w Zielonodolsku małym okręcie rakietowym Grad Swijażsk proj. 21631 Bujan-M, będącym wersją rakietową (z wyrzutniami pionowymi) małych okrętów artyleryjskich projektu 21630 Bujan, którego jednego z przedstawicieli można było zobaczyć na wodzie podczas targów. Niestety to samo dotyczyło stoisk innych przedsiębiorstw, na których prezentowane i eksponowane były prawie wyłącznie te modele uzbrojenia lub wyposażenia, które uzyskały licencje eksportowe. Natomiast te budowane tylko dla rosyjskiej floty były z reguły przemilczane, taka po prostu jest specyfika tego rynku.

Korweta Soobrazitielnyj projektu 20381.
Za to bardzo interesujący był zestaw okrętów, które można było podziwiać przy nabrzeżach. Na pewno gwiazdami salonu była korweta Soobrazitielnyj projektu 20381 uzbrojona w pionowe wyrzutnie rakiet zamiast artyleryjsko-rakietowego systemu obrony bezpośredniej Kortik-M oraz zmodyfikowane wyposażenie elektroniczne przede wszystkim nowy system walki radioelektronicznej, a także mały okręt artyleryjski Wołgodonsk, druga jednostka projektu 21630. Oba te okręty prezentowane były publicznie po raz pierwszy, a jako że nie weszły one jeszcze do służby to powiewały na nich bandery cywilne. Taką samą gwiazdą mógł być kuter desantowy Ataman Płatow projektu 21280 Djugoń, który miał również uczestniczyć w targach. Jednak w ostatniej chwili dowódca rosyjskiej floty admirał Wysocki zdecydował o przebazowaniu go na Morze Kaspijskie. Zamiast niego w IMDS uczestniczył jeden z protoplastów Djugonia kuter desantowy D-56 projektu 11770 Serna również należący do Floty Kaspijskiej (skąd został przeholowany do Sankt Petersburga śródlądowymi drogami wodnymi). Ponadto w salonie uczestniczyły fregaty Jarosław Mudryj projektu 11540, korweta Stierieguszczyj projektu 20380 (oba cumujące przy nabrzeżu Lejtnanta Szmidta), okręt podwodny Sankt-Petersburg projektu 677 Łada, poduszkowiec desantowy Mordowija projektu 12322 Żubr, kuter przeciwdywersyjny P-104 projektu 21980 Graczonok (przyciągał uwagę swoim nowym plamiastym kamuflażem), kuter patrolowy projektu 12200 Sobol, kuter patrolowy projektu 12150 Mangust. Podobnie, jak podczas poprzedniej edycji IMDS przy nabrzeżu Lenexpo gościły zagraniczne okręty. W tym roku były to fregaty: amerykańska Carr typu Oliver Hazard Perry, holenderska Van Amsteltypu Karel Doorman oraz niemiecka Hamburg typy Sachsen.
W tym miejscu należy też wspomnieć o uczestnictwie w IMDS zagranicznych firm. Zgodnie ze statystykami stanowiły one sporą cześć wystawców. Najsilniejszą reprezentację stanowiły przedsiębiorstwa francuskie z DCNS na czele, które jako jedyne zgrupowane były w stoisko narodowe. Na pewno tak liczna ich obecność wynika z nadziei na powtórzenie sukcesu koncernu DCNS, któremu przypomnijmy udało się niedawno podpisać kontrakt na budowę dla rosyjskiej floty dwóch śmigłowców desantowych typu Mistral. A jest to sukces nie byle, jaki, bo pierwszy po drugiej wojnie światowej przypadek nabycia przez Rosję okrętów bojowych zaprojektowanych i zbudowanych na Zachodzie. Z innych firm zachodnich należy odnotować obecność Atlas Elektronik, Sagem, czy MTU. Jeszcze inne, jak na przykład Wärtsilä czy Schottel reprezentowane były przez ich lokalnych przedstawicieli. Polskim akcentem było jedynie stoisko Międzynarodowych Targów Gdańskich, które reklamowało przyszłoroczne targi Balt-Military-Expo 2012.

Mały okręt artyleryjski Wołgodonsk projektu 21630. Wszystkie fot. Andrzej Nitka.
Tegoroczny IMDS był dobrym miejscem do zapoznania się z możliwościami morskiej gałęzi rosyjskiego przemysłu obronnego, a dzieje się w nim naprawdę dużo. Przede wszystkim rozpoczęły się w nim procesy konsolidacyjne, dotyczące jak na razie niektórych stoczni i biur konstrukcyjnych, ale to dopiero początek. Z całą pewnością wychodzi on z zapaści, nie tylko za sprawa kontraktów eksportowych, które stanowią coraz większa cześć eksportu rosyjskiego uzbrojenia, ale przede wszystkim zamówień własnej floty oraz innych służb państwowych. Najlepszym tego przykładem była ilość nowych okrętów, które można było zobaczyć na własne oczy podczas targów. Aktualnie w stoczniach w różnych stadiach budowy znajduje się kilkanaście typów jednostek bojowych i pomocniczych. Szkoda tylko, że ze względu na rygorystyczne podejście do ochrony informacji, na ich temat nie można było się dowiedzieć podczas salonu zbyt wiele. W każdym razie IMDS rozwija się i podąża za najlepszymi wzorcami na przykład Euronaval, a jego edycja w 2013 roku będzie z pewnością jeszcze ciekawsza.
Galeria z targów IMDS 2011, cz I - okręty
Galeria z targów IMDS 2011, cz II - uzbrojenie
Galeria z targów IMDS 2011, cz III - flota w miniaturze
Galeria z targów IMDS 2011, cz IV - śmigłowce
Andrzej Nitka