Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2025-12-18 13:59:21

Umowy na wsparcie eksploatacji polskich K2

     W poniedziałek, 16 grudnia br., w siedzibie Agencji Uzbrojenia doszło do podpisania dwóch umów. Każda z nich dotyczyła czołgów K2 (K2GF/K2PL), ale wytworzył się pewien łańcuszek dokumentacyjny. Wpierw wojsko podpisało umowę na pozyskanie wiedzy i technologii do MRO (obsług, napraw i przeglądów) z Hyundai Rotem Company, następnie, nie tracąc ani godziny z cennego czasu, kolejną umową wojsko zakontraktowało krajowego biorcę i wykonawcę MRO w postaci spółki Bumar-Łabędy.


 W obu kontraktach pivotem dla całej procedury był szef AU gen. dyw. Artur Kuptel, który wpierw złożył podpis na umowie z HRC reprezentowanym przez wiceprezesa Jun Mo Seo, następnie sublicencyjną z ZM Bumar-Łabędy, w osobie prezes zarządu spółki Moniki Kruczek.

 Uroczystość mająca miejsce w siedzibie AU jest pokłosiem zawartej 1 sierpnia br. umowy na zakup drugiej (z sześciu planowanych) transzy czołgów K2GF/K2PL oraz pojazdów towarzyszących. Lokalnie zorganizowany potencjał do obsług i napraw zapewnić ma jak najwyższy poziom gotowości koreańskich czołgów do wypełniania stawianych zadań, szczególnie po upływającym po dwóch latach od przekazania okresie gwarancyjnym wynikającym z zobowiązania dostawcy. Agencja Uzbrojenia zapowiada, że przewidziane jest również podpisanie umowy MRO na pojazdy towarzyszące (zabezpieczenia technicznego, saperskie i mosty samobieżne) pozyskiwane w ramach współpracy z koreańską firmą.

 Śląskie zakłady Bumar-Łabędy dzięki umowie pozyskują m.in. dokumentację techniczną i oprogramowanie do MRO (Maintenance, Repair, Overhaul). W przeszłości informowano, że firma z Gliwic ma być przygotowana do obsług K2 na najwyższym, czwartym poziomie.

 Niewiele wcześniej, bo 28 października br. HRC oraz ZM Bumar-Łabędy podpisały umowę dotyczącą transferu wiedzy, technologii i oprzyrządowania, w zakresie umiejscowienia w polskiej spółce linii montażowej K2PL i gąsienicowych wozów towarzyszących. Spośród 64 czołgów K2PL przewidzianych do dostawy w latach 2028-2030, 61 będzie zmontowanych w Polsce (w tym 60 tzw. seryjnych), a trzy pierwsze w Korei Południowej. Zasadniczo pierwsze cztery wozy uznać można za prototypy, na których uczyć się będą polscy specjaliści będąc w zakładach w Korei Południowej czy to u nas, ale pod okiem Koreańczyków. W sumie dotychczas zakontraktowano 360 czołgów K2 i 81 wozów towarzyszących. Linia montażowa w Bumarze ma być zresztą nie tylko przygotowana pod K2, ale i Borsuki oraz Rosomaki – w zależności od potrzeb.

 Proces polonizacji produkcji czołgów K2PL jest z pewnością czasochłonny oraz wynika z wielu czynników, także i powodzenia polskiego programu do absorpcji technologii i kompetencji. Proces budowy zdolności pod MRO uznać zaś można za nawet bardziej pożądany z perspektywy wojskowego, szczególnie zainteresowanego efektywnością systemu zabezpieczenia eksploatacji posiadanego w pododdziałach sprzętu, niż liczbą tabliczek „made in Poland”. Podobnie również MRO powinien być lepiej argumentowany w negocjacjach z dostawcą, bowiem też powinien on uznać zasadność strategii, że nie każda usługa musi być wykonywana „na drugim końcu świata”.

(MC)

fot. Agencja Uzbrojenia




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni 18 grudnia br. odbyła się uroczystość położenia stępki pod drugą z trzech zamówionych fregat wielozadaniowy...

więcej polecanych artykułów