2011-09-22 10:12:15
Afera w czerwonych beretach
Kilka lat temu mieliśmy zamieszanie w 18. batalionie dotyczące przyjętych do służby żołnierzy skazanych prawomocnymi wyrokami. Skończyło się między innymi zmianą na stanowisku dowódcy batalionu (przejął je przychodzący z GROM-u ówczesny płk Patalong).
Tym razem nieprawidłowości dotyczą zachowania zasad szkolenia i bezpieczeństwa podczas wykonywania skoków spadochronowych przez żołnierzy 6. Brygady Powietrznodesantowej. Afera dotyczy roku 2009. Sprawa wyszła na jaw, odkąd błogosławieństwem stały się wszelkiej maści aparaty fotograficzne towarzyszące samym żołnierzom także na ćwiczeniach. Można na nich zobaczyć wygłupy spadochroniarzy przed skokami, tolerowane dodatkowo przez przełożonych. Zarzuty obejmują również wykonywanie skoków przez osoby nieuprawnione oraz fałszowanie dokumentacji z wykonania skoków, tym samym pobieranie nienależnych dodatków finansowych. Sprawa jest prowadzona przez krakowski Oddział ŻW i miejscową prokuraturę garnizonową, postawiono zarzuty kilku osobom.
(MC)