2013-10-25 21:45:53
Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. reformy dowodzenia
Zgodnie z zapowiedziami sprzed kilku miesięcy, parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy o Urzędzie Ministra Obrony Narodowej i ustaw pokrewnych (nowelizacja z 21 czerwca br. popularnie zwana reformą systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP).
We wniosku, reprezentowanym przed TK przez posłów Mariusza Antoniego Kamińskiego i Andrzeja Dudę, ustawie zarzuca się przynajmniej pięć niezgodności z Konstytucją RP. Konkretnie są to:
-
faktyczna likwidacja stanowisk dowódców rodzajów sił zbrojnych, chociaż w polskim prawodawstwie są to pojęcia zastane i występujące od przynajmniej kilkudziesięciu lat. Dodatkowo wykładnia językowa słowa „rodzaj” zakłada pewne jego wyodrębnienie (skład, specyfika, zadania), Dowódca Generalny RSZ nie może być zgodnie z tą wykładnią dowódcą rodzaju sił zbrojnych, on faktycznie zespala cztery odmienne rodzaje.
-
likwidacja rodzajów sił zbrojnych (Wojska Lądowe, Siły Powietrzne, Marynarka Wojenna, Wojska Specjalne) jako takich i ich zespolenie, chociaż ich istnienie znajduje swoje odzwierciedlenie w istnieniu konstytucyjnych dowódców rodzajów sił zbrojnych.
-
ograniczenie kompetencji Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, chociaż jego szczególne wyróżnienie w Konstytucji (na pierwszym miejscu) potwierdza dotychczasową praktykę ustrojową (od czasów II Rzeczypospolitej), czyli tradycyjną jego rolę jako dowódcy Sił Zbrojnych w czasie pokoju. Kompetencje Szefa Sztabu Generalnego WP zostaną częściowo przekazane na rzecz Dowódcy Dowództwa Generalnego RSZ i Dowództwa Operacyjnego RSZ, co ogranicza rolę tego pierwszego, a nawet umocowuje go z kompetencjami niżej od nowo powołanych dowódców wymienionych dowództw. Dodatkowo ograniczając kompetencje Szefa Sztabu, ogranicza się rolę Prezydenta jako Zwierzchnika SZ (powołując Szefa SG WP sprawuje zwierzchnictwo).
-
sprzeczne z Konstytucją jest wskazanie przez Prezydenta już w czasie pokoju osoby mającej piastować stanowisko Naczelnego Dowódcy SZ. To dodatkowa kompetencja Prezydenta kosztem Prezesa Rady Ministrów. Taką osobę winien wskazywać Prezes Rady Ministrów, nie tylko wnioskować o wskazanie jej przez Prezydenta, który w przypadku konfliktu z drugim ośrodkiem władzy mógłby nawet tego nie zrobić.
-
naruszenie zasady przyzwoitej legislacji, jednej z zasad demokratycznego państwa. Ustawa o Urzędzie MON z 2013 roku nowelizuje ustawę o powszechnym obowiązku obrony z 1967 roku. Nowelizacja w sposób zasadniczy zmienia brzmienie pierwowzoru, jego konstrukcję i znaczenie. Zgodnie z zasadą przyzwoitej legislacji, powinna w takim przypadku powstać nowa ustawa, a nie tylko nowelizacja.
Reforma kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP zgodnie z ustawowym zapisem wejdzie w życie 1 stycznia 2014 roku. Dopiero po tym terminie jest szansa na rozpatrzenie wniosku przez Trybunał Konstytucyjny. Wówczas okaże się, kto ma rację i czy przypadkiem Siły Zbrojne, tym samym system obronny Polski, nie ucierpi w wyniku braku ponadpartyjnych ustaleń, w konsekwencji tworzenia klarownych aktów prawnych. Wyznaczamy przecież zasadniczy kierunek zmian w nerwie armii - kierowaniu i dowodzeniu.
(MC)