Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2015-05-29 17:48:24

Dodatkowy tysiąc Spike-LR?

     W czasie konferencji „Nauka-Przemysł-Obronność”, zorganizowanej 26 maja w Warszawie, gen. bryg. Sławomir Pączek ze Sztabu Generalnego WP po raz kolejny przedstawił zarys kierunków modernizacji technicznej SZ RP. Jednym z ciekawszych wątków była ogólna deklaracja o chęci zakupu w najbliższych latach dodatkowego tysiąca przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike (częściowo produkowanych przez przemysł krajowy).

Wojsko planuje zakup blisko 1000 dodatkowych pocisków Spike. Biorąc pod uwagę liczbę wyrzutni planowanych do posadowienia na transporterach Rosomak oraz śmigłowcach, można rzec, że "tylko". fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

  Trafiłyby one na wyposażenie Rosomaków w odmianach z Zdalnie Sterowanym Systemem Wieżowym (ZSSW) oraz z wieżą Hitfist-30P w odmianie z wyrzutnią ppk. Dodatkowo na wyposażenie śmigłowców, w tym pozyskanych w ramach programu Kruk. Deklarowana liczba pocisków wydaje się zaskakująco mała. Przypomnijmy, że pierwotny kontrakt na ppk Spike obejmował blisko 2700 rakiet i 264 wyrzutnie, co dawało teoretyczny przelicznik 10 pocisków na jedną wyrzutnię. Tymczasem aktualnie oczekuje się pozyskania ponad 200 ZSSW oraz modernizacji ponad setki wież Hitfist. Już tylko chęć zachowania dotychczasowego przelicznika wymagałaby zatem co najmniej powtórzenia wielkości zamówienia na pociski z 2003 roku. Do tego dochodzi zamiar uzbrojenia w taką broń śmigłowców, zarówno szturmowych, jak i wielozadaniowych (nie podano przy tym, czy w tym przypadku chodzi o Spike-LR, czy też może Spike ER lub NLOS). W tym kontekście wypowiedź gen. Pączka wydaje się zupełnie niezrozumiała. Zaledwie tysiąc dodatkowych ppk w żaden sposób nie pokryje bowiem zapotrzebowania wojska. Pododdziały uzbrojone w Rosomaki z ppk będą miały bardzo małą jednostkę ognia, a system szkolenia z wykorzystaniem realnych pocisków będzie równie ograniczony jak w przypadku wyrzutni naziemnych.

  Innym intrygującym wątkiem w wystąpieniu przedstawiciela SG WP było stwierdzenie, że gwałtowny wzrost wydatków na nowy sprzęt wojskowy od około 2018 roku (wówczas wedle prognozy wydatki związane wyłącznie z takimi zakupami przekroczyć mają już 10 miliardów PLN w jednym roku i dojść do ok. 17 miliardów 2022 roku) powiązany z ich pozyskaniem spowoduje, że po 2022 roku wysoki koszt utrzymania i obsługi tych systemów częściowo zahamuje dalszą modernizacją techniczną. Innymi słowy dojdzie do sytuacji podobnej do dekady 2003-2013, kiedy to konieczność wdrożenia programów takich jak F-16, Rosomak czy Spike, podpisanych w 2003 roku, faktycznie zastopowało możliwość realizacji kolejnych wielkich inwestycji do czasu zakończenia już zakontraktowanych. Jednocześnie jednak gen. Pączek zwrócił uwagę, że jeśli w najbliższych latach nie uda się przeprowadzić szeregu nowych programów, środki finansowe na nie przepadną, bowiem stopniowe uruchamianie kolejnych projektów spowoduje przekierowanie właśnie na nie posiadanych pieniędzy. Innymi słowy obserwowane opóźnienia mogą poważnie zagrozić sprawnej realizacji już wskazanych priorytetów modernizacyjnych.

(KN)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Więcej KTO Rosomak-WEM i Rosomak-WD

Więcej KTO Rosomak-WEM i Rosomak-WD

W Siemianowicach Śląskich 30 maja br. w obecności wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, pomiędzy Agencją Uzbrojeni...

więcej polecanych artykułów