2015-07-07 07:38:11
Kilkanaście godzin i trzy akcje ratownicze Anakondy
Pracowity dzień miała 6 lipca br. załoga dyżurna śmigłowca W-3RM Anakonda z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego. W ciągu kilkunastu godzin wykonała trzy loty na wezwanie, w tym jeden związany z poszukiwaniem osoby w wodzie. Trzy akcje w jeden dzień to bardzo dużo, załogi i personel Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej odpowiadający za ratownictwo lotnicze w polskiej morskiej strefie odpowiedzialności wykonały w tym roku 16 takich wylotów.
Załogę Anakondy podczas "gorącego" dyżuru stanowili: kpt. pil. Janusz Żytko (dowódca załogi); ppor. pil. Paweł Estal (drugi pilot); ppor. Tomasz Puzio (lekarz pokładowy); st. chor. szt. Stanisław Czujkowski (ratownik) i st. chor. szt. Grzegorz Malski (technik pokładowy). fot. kmdr ppor. Czesław Cichy
O godzinie 12.28 z lotniska w Gdyni Babich Dołach wystartowała Anakonda dowodzona przez kpt. pil. Janusz Żytko, która po 30 minutach lotu dotarła w rejon platformy znajdującej się 22 mile morskie (40,7 km) na północ od Łeby. O godzinie 13.02 mężczyzna był już pod opieką lekarza ppor. Tomasza Puzio, na pokładzie śmigłowca lecącego w kierunku lądu. Po kolejnych 23 minutach Anakonda wylądowała na lotnisku w Gdyni gdzie mężczyzna, przytomny, w stanie stabilnym został przekazany obsadzie karetki pogotowia ratunkowego.
O godzinie 16.39 załoga dyżurna W-3RM z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego została zaalarmowana, że na Zatoce Puckiej z jachtu wypadła i zaginęła 13-letnia dziewczynka. 9 minut później, po raz drugi w dniu dzisiejszym, z lotniska w Gdyni Babich Dołach wystartował dyżurny śmigłowiec Anakonda dowodzony przez kpt. pil. Janusza Żytko. Po 7 minutach maszyna znajdowała się już w rejonie poszukiwań prowadzonych również przez dwie jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Niemal od razu zaginiona została zauważona przez załogę śmigłowca. Do wody opuszczony został ratownik, który podjął poszkodowaną przy pomocy tzw. pętli ratowniczej. O godzinie 16.58 dziewczynka znajdowała się już na pokładzie Anakondy, która po 10 minutach wylądowała na gdyńskim lotnisku. Tam wyziębiona 13-latka, przytomna, została przekazana obsadzie karetki pogotowia.
O godzinie 20.51, po raz trzeci w trakcie dobowego dyżuru w krajowym systemie ratownictwa morskiego i lotniczego, załoga Anakondy by nieść pomoc na morzu. Z informacji przekazanych służbom ratowniczym Marynarki Wojennej wynikało, że u jednego z członków załogi statku Ziemia Cieszyńska wystąpiły objawy udaru mózgu. Pomimo niewielkiej odległości od brzegu, ze względu na stan morza wynoszący 2-3 stopni w skali Beauforta, transport drogą morską nie powiódł się. Po 13 minutach lotu śmigłowiec znajdował się już nad statkiem. Na jego pokład opuszczony został ratownik i lekarz. Chory mężczyzna został podjęty do śmigłowca za pomocą tzw. trójkąta ratowniczego o godzinie 21.10. Następnie, po kolejnych 6 minutach Anakonda wylądowała na lotnisku w Gdyni gdzie poszkodowany, w stanie stabilnym, został przekazany obsadzie karetki pogotowia.
kmdr ppor. Czesław Cichy (Brygada Lotnictwa MW)