Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2015-07-07 11:40:13

Polsko-rosyjska wojna o bułgarskie MiG-29

     Bułgarski resort obrony słowami swojego ministra Nikołaja Nenczewa uważa sprawę za zamkniętą. To wespół z Polakami zadba o pozostawienie w służbie samolotów myśliwskich MiG-29. Rosjanie ustami swojego przedstawiciela z kolei kontratakują twierdząc, Polacy nie mają licencji na remonty silników do MiG-29.

Z pewnością Polskie Siły Powietrzne nie narzekają na nadmiar RD-33, jednak atrakcyjna oferta skierowana do Bułgarów może przyczynić się do umieszczenia zamówień na remonty silników, a potem może i kompletnych MiG-29 w naszym kraju. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

  Minister Nenczew w sprawie MiG-29 rozmawiał w ostatnich dniach z bułgarskim premierem. Temat ma być już zamknięty. Prawdopodobnie w lipcu będzie podpisana umowa z Polską w sprawie silników RD-33 stosowanych w MiG-29. Jeszcze w tym roku bułgarskie myśliwce dostaną dwa lub cztery silniki, co pozwoli na ich służbę do połowy 2016 roku. Mowa o zabezpieczeniu działalności pary dyżurnej. Interesujące jest, że według Bułgarów silniki nie będą ich praktycznie nic kosztować, zostaną wypożyczone od strony polskiej, na co Warszawa miałaby się już zgodzić. Nie rozwiązuje to całkowicie problemu bułgarskiej obrony powietrznej, jednak jak mówi Nenczew, na początku lipca miano otrzymać koszty remontu w Polsce jednego czy wszystkich dwunastu silników RD-33 dla 6 samolotów MiG-29.

  Przedstawiciel RSK MiG w Bułgarii, Aleksandr Aleksandrow (generał w stanie spoczynku, bułgarski kosmonauta) ripostuje na doniesienia, że Polska nie posiada licencji na naprawę i wydłużenie żywotności silników do MiG-29. Zarzuca także MON Bułgarii podpisanie 30 kwietnia 2015 roku dwóch umów (na remont 2 silników oraz przedłużenie resursu pozostałych do 50 godzin) i ich późniejszego zamrożenia, jakoby z powodu braku środków finansowych. Aleksandrow podnosi także kwestię niższych kosztów remontów w WZL nr 4 w Warszawie. Polska importuje części do MiG-29 z Rosji, stąd taka sytuacja nie może mieć miejsca. Wcześniej minister Nenczew twierdził, że RSK MiG żąda 3 miliony lewów (6,5 mln PLN) za remont silnika, Polska oferta ma być tańsza o milion lewów. Przedstawiciel Rosjan zagroził także Bułgarom, że jeżeli wykonają prace w Polsce, RSK MiG uzna bułgarskie silniki za „wybrakowane” i nie będzie brać za nie odpowiedzialności. Umowa na serwisowanie bułgarskich MiG-29 przez Rosjan upływa we wrześniu 2015 roku.

   Remonty silników RD-33 mogą być początkiem polsko-bułgarskiej współpracy, remonty agregatów MiG-29 to także pewne kontrakty dla WZL nr 2 w Bydgoszczy.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Zabezpieczenie eksploatacji Węzłów Teleinformatycznych

Zabezpieczenie eksploatacji Węzłów Teleinformatycznych

W latach 2026-2029 spółka Teldat zajmie się naprawami i konserwacją Węzłów Teleinformatycznych w ramach zleconych przez wojsko prac. To efekt zamów...

więcej polecanych artykułów