2016-01-22 07:13:11
Brytyjskie wojsko i sprzęt na stałe w Polsce
We wczorajszym wieczornym programie „W punkt”, emitowanym w Telewizji Republika, gościem był Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz. Podczas rozmowy przedstawił on efekty środowego spotkania z Michaelem Fallonem, brytyjskim sekretarzem obrony.

Mogą one napawać optymizmem, jeżeli weźmiemy pod uwagę cele postawione przez Polskę przed warszawskim szczytem NATO. Mowa oczywiście o decyzjach związanych ze wzmocnieniem militarnym wschodniej flanki Sojuszu. Nad szczegółami wspólnego polsko-brytyjskiego stanowiska ma pracować specjalny mieszany zespół, ze strony polskiego MON na jego czele stanie podsekretarz stanu Tomasz Szatkowski. Jego prace mają być przedstawione podczas lutowego spotkania ministrów obrony NATO, wskazywanego jako moment określający kierunkowe działania planowane do dopracowania i przyjęcia w lipcu w Warszawie. Po rozmowach obu szefów resortów obrony, strona brytyjska poinformowała także o istotnym zaangażowaniu swoich wojsk w ćwiczeniach na terenie Polski. Jednak najciekawszy fragment wczorajszego wywiadu dotyczący tego tematu brzmiał następująco:
„Głównym składnikiem tych decyzji, które będziemy starali się przyjąć, tak jak one się uformowały wczoraj podczas moich rozmów, jest stała obecność wojsk brytyjskich na terenie Polski, jeżeli Polska będzie tego oczekiwała. Będzie także udział Wielkiej Brytanii w tworzeniu baz materiałowych tak, aby siły które zostaną wezwane dodatkowo, obok tych które będą stacjonowały, miały przygotowane wszystko do natychmiastowego wejścia do akcji. Wreszcie trzeci ważny element […], zespoły które będą zbierały informacje i je przetwarzały, aby centra decyzyjne NATO wiedziały jaka jest sytuacja u naszych potencjalnych przeciwników”.
W tym ostatnim wypadku mowa o zespołach polsko-brytyjskich tworzących, jak ujął to minister Macierewicz, „świadomość sytuacyjną”.
(MC)