2016-05-18 15:22:43
Typhoony przechwyciły latające stanowisko dowodzenia
Po raz drugi w tym tygodniu, brytyjskie samoloty myśliwskie przechwyciły rosyjskie maszyny wojskowe, które chociaż wykonują przeloty w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, nie stosują systemów do ich radiotechnicznej identyfikacji. Nie ma mowy o naruszaniu przestrzeni powietrznej, ale jest koniczenoś wysłania maszyn NATO. Wczorajsze przechwycenie dokonane przez RAF w rejonie Zatoki Fińskiej i Bałtyku było o tyle ciekawe, bowiem Typhoony spotkały się z rosyjskim latającym punktem dowodzenia lecącym w asyście myśliwców.


Dwa samoloty RAF wystartowały z bazy Amari (Estonia) w kierunku samolotów, o których brak było informacji pozwalających na ich identyfikację. Pierwsza grupa składała się z latającego punktu dowodzenia Ił-22 (ozn. NATO Coot-B) w asyście dwóch Su-27, kolejną, stanowiła również para myśliwskich Suchojów.
Ił-22 (Ił-22 znany pod kryptonimem Bizon i Ił-22M jako Zebra) powstawał od końca lat 60. ubiegłego wieku, w dobie pola walki nasyconego ładunkami jądrowymi i pociskami rakietowymi zapewnić miał utrzymanie łączności w ramach sił zbrojnych. Powstało ich około trzydziestu egzemplarzy. Jak przystało na samoloty o tym przeznaczeniu, Ił-22 został wyposażony w systemy łączności i dowodzenia.
Obecna brytyjska rotacja złożóna z czterech samolotów Typhoon z 2. Dywizjonu RAF, jest trzecią od 2014 roku wykonującą zadania w ramach Baltic Air Policing. Brytyjczycy nad Bałtykiem współpracują z portugalskimi F-16 rozlokowanymi w głównej bazie kontyngentu, Szawlach na Litwie.
(MC)
fot. CROWN