2011-09-16 11:58:49
Ex-indyjskie Su-30K dla Białorusi?
Aleksander Łukaszenka, Prezydent Białorusi, od 2005 roku wyrażał opinię, o potrzebie wprowadzenie na wyposażenie armii białoruskiej maszyn klasy Su-30. Być może wkrótce się to spełni i siły powietrzne naszego wschodniego sąsiada otrzymają/zakupią 18 samolotów Su-30K przejętych z Indii. Rosja, podpisując w 1996 roku kontrakt zobowiązała się do dostarczenia w stosunkowo krótkim czasie samolotów w zaawansowanej konfiguracji Su-30MKI, to się nie udało.
By ratować umowę pierwszych 18 sztuk Indie otrzymały w uproszczonym standardzie Su-30K. Teraz maszyny wracają do producenta, a faktycznie 10 z nich jest już (przewiezione przez samoloty transportowe) w białoruskich 558. Lotniczych Zakładach Remontowych (Baranowicze). Kolejne 8 ma trafić tam w listopadzie br. W Baranowiczach samoloty mają przejść remonty i modyfikację do wersji Su-30KN. Pojawiły się informacje o próbie sprzedaży maszyn do krajów trzecich, ale ostatnio coraz cześciej źródła rosyjskich mediów wspominają o odbiorcy białoruskim. Jak wspomniałem Białorusini już kilkukrotnie, także słowami Łukaszenki wspominali o zakupie maszyn klasy Su-30, teraz jest okazja na zakup maszyn używanych. Według źródeł rosyjskich, pojedynczy Su-30K jest teraz wart 10 mln USD, kolejne 5 mln USD potrzeba na jego remont i modyfikację do wersji KN. Białoruska gospodarka i finanse się sypią, bardzo możliwym jest, że Rosja przekaże samoloty swojemu sąsiadowi bezpłatnie lub za symboliczną opłatą. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia kilka lat temu, gdy Rosja przekazała (za 13 mln USD, o szacowanej wartości rynkowej 180 mln USD) Mińskowi cztery dywizjony systemu OP S-300PS (115. Brygada OP). Oba kraje mają wspólną zintegrowaną obronę powietrzną. Względy polityczne przemawiają za przekazaniem samolotów Białorusinom, ekonomiczne za sprzedażą choćby do któregoś z krajów afrykańskich (przykładowo Sudan).
(MC)