2012-06-15 21:46:43
Greckie tak, pomimo długów
Dwa dni przed arcyważnymi dla strefy euro wyborami parlamentarnymi w Grecji, rząd tego kraju, ustami swojego rzecznika Dimitrisa Tsiodrasa, potwierdził grecko-holenderską transakcję zbrojeniową wartą 13,5 mln euro. Chodzi konkretnie o zapowiadaną w marcu tego roku umowę na zakup amunicji czołgowej dla wozów Leopard 2, a zalegającą składy holenderskie po wycofaniu z użytku przez ten kraj ostatnich 60 czołgów Leopard 2A6. Pojawia się głośne pytanie, czy naprawdę Grecy nie mają innych potrzeb niż zakupy uzbrojenia?
Grecja ma uruchomionych wiele programów zbrojeniowych, takie jak zakupy okrętów podwodnych, fregat czy samolotów. Jak na razie tylko nieliczne anulowali lub ograniczyli (np. zakup transportowych maszyn C-27J Spartan). Inne ich dotychczasowe oszczędności mają wymiar raczej polityczny: wycofanie się z operacji antypirackiej, czy odwołanie odbywających się w październiku targów zbrojeniowych. Chyba pora by powzięto odważne decyzje, Grekom nie uda się już nigdy powrócić do poziomu finansowania sektora obronnego jaki miano sprzed kilku lat, ostra redukcja do poziomu „Portugalia+” wydaje się nieunikniona. Tylko, czy szeroko rozumiana Europa ma interes w tym by Grecy anulowali programy militarne? Nie bardzo, przecież gros tych miliardów wraca do ich przemysłów zbrojeniowych, raczej nie narzekających na klęskę urodzaju w zamówieniach.
(MC)