Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2011-09-26 19:43:21

Wracają Typhoony i liczy się koszty

     Cztery brytyjskie samoloty bojowe Typhoon powróciły do Albionu po zakończeniu operacji nad Libią (operacja Ellamy). Wraz z maszynami Tornado GR4 (16 sztuk) tworzyły 906. Ekspedycyjne Skrzydło Powietrzne. W czasie śródziemnomorskiej misji wykonały loty o czasie ponad 3000 godzin. Operacje nad Libią dalej trwają, Tornado wykonują w dalszym ciągu misje uderzeniowe (w piątek atakowały Syrtę zrzucając 16 bomb Paveway).

     Misja powoli się kończy, przynajmniej militarne zaangażowanie Wielkiej Brytanii, a pojawiają się pierwsze kosztorysy operacji. Analitycy oceniają to zaangażowanie nawet na 1,75 mld funtów (do końca sierpnia br), to blisko siedem razy więcej niż podawał brytyjski rząd w czerwcu br. (260 mln funtów). Na tak znaczną różnicę w ocenie kosztów ma przede wszystkim wartość zużytych środków bojowych. Wyliczenia pojawiły się na stronie brytyjskiego Guardian'a a opracowane zostały przez analityka, Francisa Tusa. Przy obliczeniach wykorzystano dwa zasoby danych. Pochodzące ze źródeł parlamentarnych oraz te z Królewskich Sił Powietrznych (RAF). W pierwszym wypadku koszty operacji Ellamy wyniosły 1,38-1,58 mld funtów, w drugim pomiędzy 850 mln a 1,75 mld funtów. Tusa jak sam przyznał, starał się nie liczyć prawdopodobnych kosztów skupiając się na pewnych informacjach. Jak sam przyznał, nie brał pod uwagę choćby lotów bezpośrednich z Wielkiej Brytanii nad Libię (wykorzystywano Tornado) czy naziemny transport sprzętu do włoskiej bazy Gioia de Colle. 

Z małych kwot, pojedynczych godzin w powietrzu, sztuk bomb czy ppk, powstają poważne. Choć jest szansa, że wydatki zwrócą się dla brytyjskich firm robiących teraz interesy z Libijczykami. Grafika: Guardian

      Brytyjski MON prowadzi operację oszczędnościową na wielką skalę. Operacja militarna w Libii jest w pewnym sensie zaprzeczeniem prowadzonej strategii. Do Libii dodajmy Afganistan, wcześniej Irak, pamiętajmy o ograniczeniach budżetowych i zobaczymy obraz brytyjskich sił zbrojnych o mocno zaniżonym potencjale bojowym (zużycie sprzętu oraz środków bojowych).

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Gladius, FlyEye i Warmate – największe umowy na systemy bezzałogowe

Gladius, FlyEye i Warmate – największe umowy na systemy bezzałogowe

W obecności przedstawicieli rządu, Agencja Uzbrojenia podpisała z Grupą WB umowy na dostawy nowych rozpoznawczo-uderzeniowych systemów bezzałogowyc...

więcej polecanych artykułów