2011-08-21 19:05:33
Katastrofa Hawka z Red Arrows
Podczas pokazów w angielskim Hampshire (Bournemouth Air Show) rozbił się jeden z dziewięciu samolotów Hawk T1 zespołu Red Arrows. Samolot uległ awarii a pilot, F/Lt Jon Egging skierował go nad tereny niezamieszkałe po czym się katapultował. Niestety, spadł do rzeki Stour. Jego ciało wydobyto po około 10 minutach.
Hawki T1 brytyjskiego zespołu po pokazie w Radomiu w 2009 roku. fot. Mariusz Cielma
Po katastrofie, do czasu wyjaśnienia jej przyczyn wstrzymano loty na samolotach brytyjskiego zespołu pokazowego oraz wszystkich T1 użytkowanych w RAF. Łącznie jest to około 170 samolotów tego typu. Ostatni, poważny incydent z udziałem czerwonych Hawków miał miejsce ponad rok temu w rejonie greckiej wyspy Kreta. 23 marca 2010 roku w powietrzu zderzyły się dwie maszyny, jednej z nich udało się szczęśliwie wylądować, druga rozbiła się przy pasie startowym w Kastelli. Wtedy, po katapultowaniu skończyło się na złamanej jednej nodze.
F/Lt Jon Egging do zespołu trafił jesienią ubiegłego roku. Wcześniej służył na pionowzlotach Harrier GR.9, odbywając również misje nad Afganistanem.
(MC)