Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-06-20 18:26:02

Pancerna kolumna przez Ługańsk jedzie w głąb Ukrainy

     W godzinach rannych, do stolicy obwodu – Ługańska – pod flagami Krymu wjechała liczna kolumna złożona z czołgów T-64, transporterów BTR-80 oraz samochodów ciężarowych.

Skrzyżowanie w Ługańsku. Wiadomo, że to Ługańsk, bowiem te same ujęcia pokazywały zestrzelenie transportowego Ił-76 kilka dni temu w rejonie lotniska. Na filmie poranny przejazd całej kolumny, w praktyce początek jej drogi w głąb Ukrainy.

   Kolumna to przynajmniej 2 czołgi T-64BW, 6 transporterów opancerzonych BTR-80, kilkanaście samochodów ciężarowych Ural, KamAZ (w tym rzadki dwuosiowy 43502 z zabudową specjalną, wątpliwe, że stosowany w ukraińskiej armii) i GAZ. Niektóre z ciężarówek holowały działka przeciwlotnicze kalibru 14,5 lub 23 mm.

   Pojazdy wjechały do miasta od strony lotniska, kolumna nie zatrzymała się, tylko ruszyła dalej. W dniu dzisiejszym widziana była także w rejonie Komunarksa i Debalcewe (w połowie drogi pomiędzy Ługańskiem a Donieckiem. Jechała więc autostradą M04. Czołgi sfotografowano (2 T-64 i 3 transportery, kolumna rozdzieliła się?) także w rejonie Jenakijewa (zdjęcia reportera Associated Press), po czym miała ruszyć na północny zachód w stronę Horliwki. Trudno rozstrzygnąć, czy jej celem jest Donieck czy może Słowiańsk.

   Około 20 pojazdów opancerzonych i ciężarowych przez całą drogę, liczącą przynajmniej około 100 kilometrów nie spotkało się z przeciwdziałaniem strony ukraińskiej (lotnictwo). Zastanawia również skuteczność prowadzonej blokady granicy państwowej.

Czerwone elipsy to trzy kluczowe miasta: Ługańsk, Donieck i Słowiańsk (u góry). Czerwona linia to trasa kolumny, niebieskie koła pokazują, z jakich lokacji pochodzą ich zdjęcia i filmy. Linia czerwona, przerywana, to prawdopdoobny kierunek marszu: Donieck lub Słowiańsk.

   Warto odnotować, że czołgi T-64BW nie mają żadnych znaków identyfikacyjnych, oprócz jednego. Na osłonach wieżowych reflektorów mają namalowane numery porządkowe. Na jednym ze zdjęć widać „7” i „8”. Ich rozmiar może skłonić do refleksji, że strona rosyjska przygotowała na potrzeby separatystów około 10 czołgów T-64BW. Raczej strona rosyjska, znane są przypadki przejęcia nawet w ostatnich dniach T-64BW przez separatystów pod Ługańskiem, mają one jednak inne malowania i znaki taktyczne. Wątpliwe, aby separatyści przejmując czołgi przemalowywali je na zielono w profesjonalnych lakierniach, co najwyżej zamalowują poprzednie symbole (tak było w przypadku BMD przejętych w Kramatorsku w połowie kwietnia).

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Ponad 4,8% PKB na obronność Polski w 2026 roku

Ponad 4,8% PKB na obronność Polski w 2026 roku

W dniu 30 września br. do Sejmu RP wpłynął przygotowany przez Radę Ministrów projekt ustawy budżetowej na 2026 rok. Zaplanowano w nim dochody budże...

więcej polecanych artykułów