2015-04-05 03:33:30
Niecelny jak G36
W ostatnich miesiącach na niemiecką Bundeswehrę, jej potencjał czy wyposażenie spadają liczne medialne krytyki. W ostatnich dniach głośno jest o podstawowym karabinku jakim jest Heckler & Koch G36. Sprawę podgrzał niemiecki resort obrony. Po rocznym badaniu w końcu stwierdzono to o czym było głośno od przynajmniej operacji w Afganistanie – karabin z powodu słabej odporności na wysokie temperatury jest niecelny.

Po latach kluczenia niemiecki resort obrony oficjalnie już przyznał - karabinek G36 jest niecelny przy działających na niego wyższych temperaturach. fot. Andrea Bienert/Bundeswehr
Badania przeprowadziło Centrum Techniczne Bundeswehry (WTD 91) wespół z innymi podmiotami, ale bez udziału Heckler & Koch. Działanie wymusiła decyzja minister obrony z lata ubiegłego roku. Raport końcowy jeszcze nie powstał, ale już dziś wiadomo, że nie będzie on korzystny dla G36.
Inspektor Generalny Bundeswehry Volker Wieker zapewniał, G36 jest bezpieczny, jednak żeby zapewnić jego celność trzeba trzymać go z dala od promieni słonecznych. Na skuteczność prowadzonego ognia wpływa także rozgrzanie z powodu długotrwałego strzelania. Obrońcy programu ripostują, broń była od początku kompromisem, lekka i stosunkowo prosta, ale mniej celna. Krytyka G36 podniosła się szczególnie po informacjach jakie napłynęły z Afganistanu. Tam oraz w Mali G36 ma być stosowany z w sposób ograniczony. Środkiem zaradczym ma być unikanie wahań temperatury. W sprawie głos zabrała minister obrony Ursula von der Leyen, karabin ma być dokładniej zbadany i na pewno na pierwszym miejscu nie chodzi o domaganie się odszkodowania od producenta. Minister nie wyklucza nawet wycofania broni z jednostek i w perspektywie średnioterminowej zakup dla Bundeswehry nowego podstawowego karabinka. Heckler & Koch odpowiada, że wszystkie dostarczane G36, a było ich 176 tysięcy, podlegały odbiorowi technicznemu ze strony Bundeswehry. Badania firmowe nie potwierdzają wniosków komisji wojskowej. Firma walczy o swoje dobre imię, jej sytuacja jest kiepska, a niemiecki MON wstrzymał zakupy karabinka G36. H&K nie pomogła także polityka władz z Berlina, gdy nie wydano zgody na sprzedaż G36 do Arabii Saudyjskiej. Kilka tysięcy karabinków z zapasów już posiadanych przez wojsko zostało natomiast przekazanych kurdyjskiej armii.
(MC)