2012-08-25 21:50:20
Indyjski Rafale głównie francuski
Chociaż wedle wstępnych ustaleń we Francji ma postać pierwszych 18 samolotów bojowych Dassault Rafale dla Indii (program MMRCA na 126 maszyn), a pozostałe 108 już w indyjskich zakładach Hindustan Aircraft Ltd to według francuskiej prasy (branżowa L'usine Nouvelle) będzie trochę inaczej. Aktualnie trwają negocjacje pomiędzy Dassault a Hindusami jednak wiadomo, że pewnej bariery technologicznej miejscowy HAL nie jest w stanie pokonać. Nawet maszyny montowane w Indiach będą miały ponad 50% udział komponentów francuskich. I z tego cieszą się oni sami, szacują, że w projekcie weźmie udział 500 podmiotów z 7000 miejsc pracy.
Na korzyść francuskich zakładów mogą wpływać warunki offsetu, 50% wartości umowy jako transfer przemysłowy i technologiczny. Generalnie eksperci szacują, że w odróżnieniu od maszyn komercyjnych, montaż samolotu bojowego w kraju odbiorcy zabiera tylko w granicach 15% wartości zlecenia. Elementy są tak skomplikowane, że i tak docierają do montowni od dostawców pierwotnych. Elektronika jest zaawansowana, miejscowe firmy mogą uczestniczyć co najwyżej w koprodukcji kadłuba czy skrzydeł.
Tymczasem przed Francuzami i Hindusami długie miesiące negocjacji przed podpisaniem ostatecznej umowy. Niemcy ciągle mają nadzieję, że nic z tego nie wyjdzie i Eurofighter wróci do gry. Natomiast o samym indyjskim programie MMRCA przeczytaj w Dzienniku Zbrojnym.
(MC)