2013-07-01 09:19:59
Indyjskie siły powietrzne wdzięczne za wybór Chinooków
Prowadzona operacja ratownicza związana z powodzią w indyjskim Uttarakhand po raz kolejny, choć niespotykany od dawna w takiej skali, przypomniała wojskowym jak ważne i nieocenione są ciężkie śmigłowce transportowe. IAF czeka na szybkie dostawy 15 CH-47 Chinook.

Chinook przeżywa drugą młodość, jest to szczególnie ułatwione, gdyż prócz rosyjskiego Mi-26 w zasadzie Amerykanie nie mają konkurencji, na pewno maszyny tej klasy w ofercie nie posiada żaden europejski producent. CH-47 sprawdza się w walce jako maszyna logistyczna (w konfliktach asymetrycznych śmigłowce to najbezpieczniejszy środek transportu) jak i podczas katastrof naturalnych. fot. Boeing
Prócz prawdziwych koni roboczych jakimi są Mi-17 (około 20 w operacji ratowniczej) dobre opinie zbiera jedyny używany w akcji Mi-26. Tylko jeden, ponieważ to jedyna sprawna maszyna spośród trzech tego typu posiadanych przez indyjskich wojskowych. Prócz plusów jak parametry transportowe zauważa się powazne niedogodności jego rozmiarów przez co są kłopoty ze znalezieniem odpowienich lądowisk dla Mi-26, szczególnie w terenie górzystym.
Stąd duża nadzieja w kupowanym w Stanach Zjednoczonych śmigłowcu CH-47 Chinook. Podkreśla się, że wyboru dokonano nie tylko zwracając uwagę na parametry techniczne, ale i analizując możliwości maszyny w likwidacji skutków katastrof, czego spore doświadczenia dały obserwacje amerykańskich Chinooków w działaniach w Afganistanie.
Autor: MC